Mourinho wielokrotnie wypowiadał się pochlebnie o Chelsea, o Abramowiczu, o tym, że kiedyś może wrócić. Zresztą jeśli odejdzie z Realu, jest to całkiem sensowny kierunek.
Real Mourinho nie zwolni na pewno. To dla mnie oczywiste. Nie po to przedłużał z nim kontrakt, a zgoda samego Portugalczyka na to przedłużenie też na pewno nie była bezpodstawna.
Czy sam będzie chciał zostać na kolejny sezon, trudno powiedzieć. Istnieją przesłanki sugerujące, że odejście jest bardzo prawdopodobne, ale nie dałbym sobie za nie uciąć ręki.
Na pewno wielu kibiców nadal bardzo mocno popiera Mou. Każdy wie, kim on jest i że właściwie nie da się znaleźć lepszego trenera. Słabszy sezon? Tak, choć nadal się nie skończył i w grze są dwa puchary pomimo tego, że drużyna nie zachwyca swoją grą i jest strasznie nierówna, bo przecież nadal potrafi grać wspaniale lub przynajmniej bardzo solidnie. Niestety przy tym potrafi też grać dramatycznie źle. Cześć kibiców daje się trochę manipulować prasie, ale wielu też widzi, że prasa wyraźnie przestała Jose lubić, po tym jak ograniczył dostęp do informacji, zamknął treningi, zaczął ich ośmieszać na konferencjach, potem przeszedł do unikania niektórych odpowiedzi, aż w końcu olał dziennikarzy całkiem i obecnie na konferencje nie chodzi wcale, a jak już musi, traktuje je trochę jak zło konieczne. Nie zachowuje się tak w wywiadach na wyłączność. Hiszpańska prasa swoim bajkopisarstwem, czepialstwem, potężnym dziennikarskim ego, zmienianiem zdania i brakiem właściwego wsparcia dla drużyny na pewno go zmęczyła. To chyba dobre słowo. Widać to wyraźnie.
Należy sobie zdawać sprawę, że Hiszpania ma swoją specyfikę i tutaj nie ma takiego luksusu jak w Anglii, gdzie Ferguson nie był zagrożony nawet po blamażach w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a Wenger jest w Arenalu praktycznie nietykalny bez względu na wszystko.
Moim zdaniem to, czy Mourinho zostanie, czy odejdzie zależy praktycznie tylko od jednego. Od tego, jak naprawdę wyglądają relacje z drużyną. Prasa nie jest tutaj wyrocznią, dla niej zła atmosfera w szatni Realu była zawsze. Jeśli słaba forma nie jest związana z rozpadem więzi między trenerem a zawodnikami, to moim zdaniem Mourinho zostanie. Jeśli natomiast cokolwiek jest w tej kwestii nie tak, nie będzie chciał tego ciągnąć.



