Tzn to to już była totalna bzdura, ale ok, autor mógł nie wiedzieć. Większym debilizmem było to, że ktoś nie potrafił dobrze napisać jak się nazywa...fieldy pisze:nie do końca o to chodziło (choć to też), on płakał ze szczęścia, bo kibicuje Celtikowi, a nie ze smutku po porażce Barcy



