Mirku... przeczytalem kawalek tego jego posta z sensem...
No i skoro on mowi, ze na CN wtedy byl nieodgwizdany miekki karny na Henrym to ja mowie, ze on nie ogladal tego meczu, tylko zobaczyl sobie skroty ale jest na tyle oswiecony, ze moze sady wydawac.
Nie pamietam innego spotkania, w ktorym jedna druzyna by tak druga kosila jak wtedy Chelsea kosila Barce i nie zobaczyla zadnej czerownej kartki.
Ale zeby to wiedziec to trzeba mecz obejrzec, bo na skrotach tego nie ma...
No i owszem Overbo przekrecil Chelsea w tamtym meczu. Ale gdyby na CN sedzie nie byl slepy to Chelsea konczylaby najwyzej w 9, i ciekawe jakim wynikiem by sie tamten mecz zakonczyl...
Poza tym nie lubie jak ktos sie uczepi jak rzep psiego ogona i pieprzy jak potluczony przez trzy lata... Wlazi do kazdego mozliwego watku i pisze o tym samym... I faktycznie niech Barcelona przeprasza za sedziow, ktorzy sie myla na ich korzysc i niech chwali tych, ktorzy sie myla na ich niekorzysc.
To co mamy na kolanach do Czestochowy pojsc? Czy jest jeszcze jakis kibic Barcelony, ktory nie przyznal, ze w tamtym meczu sedziowanie bylo do dupy?
Mamy mu laurki z przeprosinami wysylac? Co mamy zrobic, zeby sie wreszcie koles odczepil?
Ile widziales mirku wpisow po tym meczu (mam na mysli mecz z Milanem) w ktorych kibice Barcelony pisali, ze woleliby zeby tego karnego nei bylo? Albo, zeby byl karny za faul na Ibrze?
No powiedz, ze nie mozna sie wreszcie zmeczyc? Moze i pisze posty z sensem, bo glupi nie jest, Ale jest niewyobrazalnie upierdliwy i od trzech lat powtarza to samo. Gdyby MU wygralo te finaly to by nie bylo zadnej gadki, a jemu sie chyba wydaje ze gdyby weszla Chelsea albo Real to by wygrali...



