Od razu mówię, że piszę bez napinki bo chodzi mi o psioczenie kibiców Milanu za którym dzisiaj z wiadomych przyczyn byłem całym sercem. Widziałem tylko drugiego karnego dla Barcy i moim zdaniem nie było go ze względu na przytrzymanie Nesty przez Puyola. Fakt, że Włoch faulował nie ma wątpliwości, ale i Hiszpan faulował i tyle. Nie szukajmy dziury w całym bo sędziowie popełniają błędy nie tylko we Włoszech i nie tylko przeciwko Milanowi. Nauczcie się z tym żyć bo w przyszłym roku razem będziemy musieli się wspierać w Europie (nie mam wątpliwości co do tego)
I ma nadzieje, że Chelsea odpowie Barcy w półfinale za to oszustwo sędziego sprzed paru lat (trzech?)


