To jest dobre pytanie. Gdyby Cleverley nie błysnął na początku sezonu nie byłoby wątpliwości gdzie ma grać Phil. Z Carrickiem w ostatnim czasie stworzyli fajnie uzupełniający się duet. Kiedy Jones przychodził do United, nie wyobrażałem sobie innego wariantu niż taki, że razem ze Smallingiem będą sukcesorami Rio i Vidy na środku obrony. Nadal uważam, że Jones może wciąż być dla United kimś takim jak Terry choć nie obrażę się jeśli rozwinie się jako CM bo predyspozycje ku temu ma świetne. W obecnej dyspozycji faktycznie trochę szkoda byłoby go ograniczać tylko do środka obrony ale to już zależy od tego jak widzi to Ferguson. Phil od początku przejawia inklinacje do gry do przodu i robi wrażenie ten jego, wspomniany już, ciąg na bramkę. Jeszcze wstrzymuję się nad zachwytami co do jego gry w środku, zagrał parę bardzo fajnych spotkań w środku obok świetnie dysponowanego Carricka ale weźmy pod uwagę życiową formę Carricka i to, że rywale nie byli z najwyższej półki. Niewykluczone, że za kilka lat będzie filarem naszej pomocy ale wciąż ma sporo do poprawienia, szczególnie podania, strzał i przegląd. Nie ulega jednak wątpliwości, że będziemy mieli z tego chłopaka dużą pociechę, możliwości ma ogromne, wydaje mi się, że największe ze wszystkich sprowadzonych ostatnio zawodników. W tej chwili gra w środku bo wymagają tego okoliczności, mam jedynie nadzieję, że gdy kadra się znów wyrówna, Ferguson określi gdzie widzi Jonesa. Rzucanie go po różnych pozycjach nie ma sensu, fajnie, że mamy tak wszechstronnego, młodego zawodnika ale jak ktoś jest do wszystkiego to zazwyczaj jest do niczego.MGiggs pisze: Morrow a gdzie widzisz Jonsa? Dla mnie jak facet wypali bedzie niczym Essien.
Akurat Pastore czy Hamsik nigdy nie wydawał mi się sensowną ani realną opcją, oni zwyczajnie nie pasują do naszej taktyki, jak już kogoś szukaliśmy to kreatywnego box-to-boxa.red85 pisze:I właśnie dlatego, że ta ofensywna czwórka ma tyle swobody nie było i nie ma miejsca u nas na ofensywnego pomocnika niemal odciążonego od zadań defensywnych.
Co do powyższej taktyki to nie zapominałbym w niej o Hernandezie w najbliższej przyszłości. Nie wiem jak będzie wyglądała druga połowa sezonu w jego wykonaniu ale wydaje mi się, że w następnym sezonie znowu zobaczymy tego Chicharito z 2010/2011. W tym wychodzi jego nadmierna eksploatacja i źle przepracowany okres a i tak strzelił kilka ważnych bramek. Zobaczymy, walka o miejsce w składzie Hernandeza z Welbeckiem zapowiada się bardzo ciekawie, oby dała dużo dobrego United. Wiem, że pisałeś o wybitnie trudnych wyjazdach i Twój pomysł wydaje się i interesujący i dość realny. Chciałbym jeszcze kiedyś zobaczyć takie coś:
......Carrick...Jones/Clev.....
Nani..................Welbeck
..........Rooney..............
.........Hernandez............
wydaje się on jednak zbyt ofensywny, szczególnie biorąc pod uwagę obecność w składzie Valencii i Younga. Chociaż na słabsze drużyny u siebie, kto wie.







