1. Najpierw trzeba ograć Osasunę.
2. Mam nadzieję, że perspektywa ewentualnego dwumeczu z Realem nie wywoła zmian w naszym systemie przygotować, który rok w rok wygląda bardzo podobnie i funkcjonuje raczej bez zarzutu. Inna sprawa, że w tym roku w tryby mechanizmu dostało się chyba trochę piachu także zobaczymy co będzie dalej, ale styczeń to generalnie okres kiedy gramy słabiej. Określenie "kontrolowany dołek formy" jest trochę niefortunne IMO bo planujemy nie spadki a szczyty formy
3. Mam nadzieję, że będziemy grać naszym składem pucharowym nawet jeśli spotkamy się z Realem. W takim układzie zapewne przegramy, ale Puchar Króla jest najmniej ważny, Real pewnie będzie się spinał, ale Barcelona moim zdaniem nie powinna za wszelką cenę kruszyć kopii.


