Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Salas11 » 22 gru 2011, 22:02

bartbuks pisze:Niestety włodarze klubu stwierdzili, że Nietoperze nie są na sprzedaż i tym wkurzyli szejka, który postanowił zrezygnować z inwestycji.
Chyba nie żałujesz, że tak się stało? :> Valencię zawsze bardzo ceniłem, pamiętam jaką furorę robili w Lidze Mistrzów dwukrotnie dochodząc do finału, gdy ja dopiero zaczynałem na poważnie chłonąć miłość do futbolu. Kily, Claudio Lopez, Mendieta, Ayala, Baraja, młodziutki Aimar... Kosmiczna paka :wink:
O czym to... a już pamiętam. Klubowi pokroju Valencii nie są potrzebni bogaci właściciele, by mogli zaistnieć w Europie. Szaleliście w LM bez petrodolarów i kto wie, jak sytuacja finansowa zostanie ustabilizowana, Nietoperze za 10 lat będą rozstawiać Reale i inne Barcelony po kątach? :) O takiej Chelsea czy ManCity przed zmianą zarządu nikt nie mówił w kontekście szans na triumf w Premier League nie mówiąc już o LM. Chelsea wprawdzie potrafiła plasować się w czołówce, ale do Arsenalu czy ManUnited z tamtego okresu brakowały im lata świetlne. Teraz biją się z nimi jak równy z równym ku chwale ruskiemu/arabskiemu kapitałowi. Reasumując - cieszę się, że taki klub jak Valencia oparł się arabskiej ofensywie petrodolarowej na europejski futbol. Jeśli coś uda Wam się zdobyć w najbliższych latach, będzie to zasługa piłkarzy, trenera czy zarządu - nie setek milionów wpompowanych w transfery. No i najważniejsze - nie staliście się niczyją zabawką pozostając starą, dobrą, może i z prolemami, ale Valencią :wink:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”