I remis, co powoduje że Milan przez lepszy bilans zepchnie nas na drugą pozycje, którą przed sezonem brałbym w ciemno, ale jak wiadomo apetyt rośnie w miare jedzenia. Trzeba jednak wierzyć w powrót na pierwszą pozycje, bo Juve w tej rundzie zaskoczyło chyba wszystkich swoją dobrą grą i jak wiadomo im dlużej bedziemy sie utrzymaywać w czołówce tym wieksze szanse na LM w przyszłym sezonie. Imponuje także seria 16 spotkań bez porażki i oby trwała jak najdłużej.
Co do meczu to kolejny raz był widoczny brak Vucinicia. Nie było jego nieobliczalności, która skupiała na sobie uwage rywali, przez co korzystali na tym inni nasi zawodnicy. Obrona w porządku i bez większych uchybień, ale i Udinese nie dochodziło do jakiś tam klarownych sytuacji. Pomoc też poprawinie, choć w moim odczuciu Marchisio razem z Pirlo mogliby sie bardziej w tym spotkaniu sprężyć. Najlepiej z naszej trójki spisał sie Vidal, który notuje bardzo wiele odbiorów. Co do ataku, to jak pisałem wyżej brakowało mu kreatywności przez co nie zaskakiwał. Matri w rozgrywanie nie powinien sie bawic, a powinien robic to co umie najlepiej czyli czekac na piłe i walic na brame. Irytowały mnie strasznie jego straty w drugiej powlowie. Ze zmienników fajnie sie pokazał Fabio, który wniósł sporo ożywienia i co ważne walił z każdej pozycji sprawiając niemałe trudności bramkarzowi gospodarzy. Trzeba dawać mu wiecej szans a będzie z niego pożytek.
Niemniej jednak z jesiennej rundy jestem zadowolony, ale w zimie muszą zostać poczynione wzmocnienienia aby podnieść konkurencyjność zespołu. Szegołowego podsumowania dotychczasowej cześci sezonu i analizy potencjalnych wzmocnien dokonam w niedalakiej przyszłości.



