Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 17 wrz 2011, 23:38

BarcaQzYN pisze:Myślę Mentor że to inaczej trochę dzisiaj wyglądało. Ani Alves nie grał jako obrońca, ani Thiago jako prawy pomocnik. Na papierze wyglądało to pewnie tak jak mówisz, ale w rzeczywistości graliśmy dzisiaj ewidentnie trójką obrońców. Alves był prawo-skrzydłowym, grał na tej samej wysokości co Villa. Thiago natomiast operował jakoś bardziej w środku.
Oczywiście ja wiem, że graliśmy trójką w obronie a Dani grał na tej samej wysokości co Villa, ale mimo wszystko Thiago w takiej sytuacji był bardzo głęboko i w żaden sposób nie mógł rozwinąć skrzydeł. Nie grał źle, swoje robił bez zarzutu, ale w takim układzie trochę po prostu brakowało piłki dla niego :P Chciałbym go zobaczyć w 'normalnym' ustawieniu obok Busquetsa i Xaviego i trójką napastników z przodu.

Thiago zagrał dobrze, bez dwóch zdań :] Nie mogę mu nic zarzucić. Ja go po prostu bardzo lubię i chciałbym go widzieć bardziej pod grą a dzisiaj nie miał ku temu warunków, ale mniejsza o to. Narzekanie bez sensu w sumie :wink:
Andrys_FCB pisze:Mentor, skończyło się bodaj 83-17 :lol:
Też mi się tak wydawało, że nas przycisnęli po przerwie! :wink:

Nie no w drugiej połowie (a szczególnie po wejściu Ibisza) to momentami były jakieś tragiczne zagrania z naszej strony i choć po przerwie spodziewałem się mniejszej lub większej kupy to jednak rywal nic nie strzelił i to jest doprawdy godne odnotowania. Cud dosłownie.

Wróć do „Hiszpania”