Oczywiście ja wiem, że graliśmy trójką w obronie a Dani grał na tej samej wysokości co Villa, ale mimo wszystko Thiago w takiej sytuacji był bardzo głęboko i w żaden sposób nie mógł rozwinąć skrzydeł. Nie grał źle, swoje robił bez zarzutu, ale w takim układzie trochę po prostu brakowało piłki dla niegoBarcaQzYN pisze:Myślę Mentor że to inaczej trochę dzisiaj wyglądało. Ani Alves nie grał jako obrońca, ani Thiago jako prawy pomocnik. Na papierze wyglądało to pewnie tak jak mówisz, ale w rzeczywistości graliśmy dzisiaj ewidentnie trójką obrońców. Alves był prawo-skrzydłowym, grał na tej samej wysokości co Villa. Thiago natomiast operował jakoś bardziej w środku.
Thiago zagrał dobrze, bez dwóch zdań
Też mi się tak wydawało, że nas przycisnęli po przerwie!Andrys_FCB pisze:Mentor, skończyło się bodaj 83-17
Nie no w drugiej połowie (a szczególnie po wejściu Ibisza) to momentami były jakieś tragiczne zagrania z naszej strony i choć po przerwie spodziewałem się mniejszej lub większej kupy to jednak rywal nic nie strzelił i to jest doprawdy godne odnotowania. Cud dosłownie.


