Ja tego argumentu z szejkami użyłem w jak sądzę czytelnym kontekście, ale najważniejsze w głównym temacie z tego co napisałem, jest chyba to:
Zobaczymy jak będzie wyglądał ten sezon w Anglii, ale szczerze mówiąc najbliższy jestem obstawienia scenariusza, że Arsenal, Liverpool i Tottenham stracą do MU około 20 lub więcej punktów, a w skrajnym przypadku nie tylko do MU, bo są po prostu dużo słabsze. Zobaczymy, wróżką nie jestem.RealFan pisze:Piszę o tym dlatego, że sytuacja w Anglii w stosunku do Manchesteru United jest bardziej wyrównana niż w Hiszpanii w stosunku do Realu i Barcelony w mniejszym stopniu niż powszechnie się uważa i prawa telewizyjne, choć sprzedawane na innych zasadach, więc i inaczej dzielone nie mają tu wielkiego znaczenia, ot różnica rośnie wolniej.
Wiesz, wtedy co Arsenal regularnie walczył z Manchesterem o mistrzostwo to Valencia była liczącą się siłą w Europie. Jeszcze w sezonie 2000/2001, czyli na rok przed ostatnim jak dotąd finałem Realu grała w finale z Bayernem, a ostatnie mistrzostwo zdobyła w sezonie 2003/2004. Valencia miała wszystko co potrzebne, by dziś być dużo bliżej Realu i Barcelony niż jest, ale ktoś tego nie wykorzystał. Najwięksi cały czas powiększają swój potencjał i będą to robić nadal. Ktoś w Valencii podejmował złe decyzje i ktoś w Arsenalu podejmował złe decyzje i dlatego on coraz bardziej odstaje od tego Manchesteru.



