Ja mam nadzieję, że Bulls staną im na drodze. Najprawdopodobniej w następnej fazie Bulls zmierzą się z Heats. Illinois kontra Floryda.
Chciałbym aby Byki wygrały NBA, ale to jednak mało realne, aby tak hop siup się obudzili po kilku latach gry w cieniu. Moimi faworytami są Miami i Spurs, chociaż nie grają tak jak nas przyzwyczaili. Myśle, że Słońca potkną się w nastepnej fazie. A! I Dallas może być groźne!


