Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19892
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: mete » 15 lip 2011, 18:33

Pytanie czy Pastore chciałby odejść do City lub innych tego typu wynalazków? Pastore powiedział, że jak odejdzie to do wielkiego klubu i że chciałby zostać we Włoszech. Ogólnie Pastore swoją markę zawdzięcza w dużej mierze Zampariniemu, który zaraz po kupnie nastawił się na spory zysk i zrobił z niego niesamowicie medialnego gracza we Włoszech. Pastore ma spory potencjał, ale jest w tej chwili graczem, który rozegrał 2 sezony w Palermo, w których miał formę niestabilną co jest normalne w jego wieku. Z drugiej strony mamy Hamsika, który od 4 sezonów prezentuje równą, wysoką formę w silniejszym klubie, ale nie jest tak medialną postacią, bo De Laurentiis nie miał i pewnie nie ma zamiaru go sprzedawać. Patrząc na ich dotychczasowe osiągnięcia, stabilność formy to Słowak jest graczem, którego cena z punktu widzenia czysto sportowego powinna być wyższa, ale to Pastore jest Argentyńczykiem i to wokół niego jest taki hałas spowodowany "złotymi ustami" Zampariniego.

Dla mnie sprawa wygląda tak. Zamparini zaczął od 70 mln by móc "zejść" z ceny i później ustalił kwotę na poziomie 50 mln licząc, że City lub jakiś inny szejkowy klub tyle zapłacić. Dotego dumnie informował o walce o Pastore pomiędzy United, Barca, Realem, City i Chelsea. Realnie patrząc jakby City chciało Pastore to daliby grubą gotówkę na stół i byłoby pozamiatane(jeżeli gracz zgodziłby się na transfer tam), bo przecież oni w negocjację się nie bawią. Każdy kto się interesuje aktualną sytuacją w większych klubach wie/wiedział, że rzekoma zainteresowanie Realu, Barcy i United z różnych powodów nie ma/miało racji bytu i to raczej była/jest fantazja Zampariniego, który już widział grube miliony na koncie. Jedyną realną opcją mogła być Chelsea, ale jeszcze za czasów Carlo, bo po przyjściu Boasa jakiekolwiek plotki łączące go z Chelsea zginęły śmiercią naturalną, bo w 4-3-3 miejsca dla Javiera nie ma. To samo tyczy się Juventusu i przyjścia Conte. Zamparini przejrzał na oczy i zaczął mówić o Maladze i o Ruskich z nadzieją na grubą kasę, ale Pastore nie chce tam iść co jest chyba zrozumiałe. Teraz już "gierki" Zampariniego się skończyły, bo tak naprawdę tylko Milan może być chętny na usługi Pastore (Lubi go Berlusconi, Galliani woli kupić ofensywnego pomocnika) i stąd gatki, że tylko Milan może sobie pozwolić na jego zakup i niema już chyba w akcje desperacji gadanie o współwłasności. A Galliani spokojnie czeka, bo wie, że czas gra na jego korzyść a na horyzoncie rywala w walce o Javiera nie ma. Jedynym IMHO zagrożeniem może być Inter jeżeli sprzedaliby Sneijdera. Zamparini teraz musi podkulić ogon i zamiast oferty walić się drzwiami i oknami tak jak sobie marzył musi teraz sam się "postarać" o to by znaleźć kupca na Pastore. I właśnie tu widzę szanse Milanu.

Sanchez tyle kosztował, bo jest graczem, który pasuje do taktyk większości wielkich drużyn, bo 4-3-3 jest teraz bardzo popularną taktyką i zainteresowanie Sanchezem większości drużyn o których się mówiło było prawdziwe(City, United, Barca, Chelsea być może Juve i Inter) natomiast Pastore nadaje się tylko i wyłącznie do 4-3-1-2 a taktyka ta jest mało popularna poza granicami Włoch. Dodatkowo Udinese negocjowało z Barcą, która jeżeli chodzi o negocjację transferowe to nie bryluję tak jak na boisku.

Wróć do „Włochy”