A Cassano to niby co ? Ten sam problem, poza tym jak na pierwszy sezon w nowej rzeczywistości oraz pozycję na jakiej był wystawiany to w ostatecznym rozrachunku rozegrał przyzwoity sezon. Zresztą co mnie to obchodzi, oboje są zawodnikami w mojej ocenie niewiele dającymi drużynie lub inaczej mogącymi dać dużo ale ze względu na pewne cechy lepiej kupić kogoś gorszego, ale wypełniającego stawiane przed nimi zadania. Subtelna różnica polega na tym, że na tego czarnego warto stawiać ponieważ jest człowiekiem młodym i jest jeszcze szansa (choćby mała) na to, że jego zachowanie uległo pewnym korektom. Przy czym, aby tak faktycznie się stało niezbędna jest wola, która coraz częściej jest uzewnętrzniana, co jest dobre na początek. W przypadku Cassano tego wszystkiego zabrakło, mimo 29 lat na karku, wielu negatywnych doświadczeń związanych z zawieszeniami, karami finansowymi, niekiedy dezaprobatą wyrażaną przez kolegów ten jest cały czas takim samym gawnem jakim był.Balotelli to niech najpierw zagra jakiś dobry sezon. Póki co to niepokorny talent z przebłyskami.
Teraz możemy wróżyć z fusów w stylu co by nie było, gdyby ten wiosną 1985 roku wstąpił do wojska.Abbiati dużo więcej by osiągnął, gdyby nie jego kurczowe przywiązanie do ACM.
Wydaje mi się, że to nie ja powinienem być adresatem tego sformułowania.Ale jeśli chodzi o fizycznych zawodników - nie do końca jest tak. Tacy Maldini czy Nedved, zawsze znakomici kondycyjnie, po 30-ce imponowali formą.
Czego wskaźnikiem jest zawrotna liczba asystwreszcie nauczył się poprawnie dośrodkowywać i podłączać się do ataku w odpowiednim momencie)
Szczególnie ten drugi od lat próbujący ustabilizować formę. Jako środkowy obrońca bardzo wartościowy na boku przeceniany, co nie dziwi biorąc pod uwagę możliwości promocyjne tego klubu.może Alves lub Ramos
Tylko skuteczność nie taka (biorąc pod uwagę liczbę oddanych strzałów).kapitalny strzał z dystansu
Poddaje się, żyj w świecie fantazji. Ja nie mam zamiaru tego zmieniać.najlepszy boczny zeszłego sezonu lidze



