Ile lat musi upłynąć, ile Karabachów, Levadii, Tereków i innych muszą polskie ekipy spotkać na swojej drodze, w ilu kolejnych meczach kadra Smudy musi się skompromitować, żeby wreszcie kibice przestali żyć takimi złudzeniami, jak to powyższe?Powiedzmy sobie szczerze: gramy dzisiaj z zespołem, z którym trzeba myśleć tylko o tym, ile mu dzisiaj bramek strzelić.



