Mysle ze Wlochom teraz nie w glowie budowanie stadionow a Milanu po prostu na to nie stac. Berlusconi w najblizszym czasie tego nie sfinansuje bo raz ze sam ma sporo gotowki do zaplacenia dwa zbyt kontrastowaloby z problemami finansowymi calego kraju i ogromnym dlugiem publicznym.
Fajnie by bylo miec wlasny nowoczesny stadion ktory sam by na siebie zarabial. San Siro to jednak kawal historii Mediolanu i calej wloskiej pilki.


