I ta sama Argentyna Maradony w wielkich bólach awansowała do Mundialu. Gdyby w ostatniej kolejce przegrali z Urugwajem w Montevideo, a Ekwador pokonałby pewne awansu Chile, Albicelestes Mistrzostwa Świata oglądaliby w telewizjilukinis131 pisze:Argentyna Maradony chodź słaba to te 4 mecze na mundialu wygrała
Umówny się, remis z tak grającą Kolumbią wstydu wielkiego nie przynosi, choć osiągnięty został w dość kiepskim stylu. Boliwia Argentyńczykom ostatnio wybitnie nie leży, ale jak uczy nas historia, mogło się skończyć dużo gorzejlukinis131 pisze:Batista na CA zaranie jest bez zwycięstwa mimo że przeciwnicy też nie powalają.



