Kto liderem jest, kto liderem jest? Kolumbia, Wenezuela i Chile.Unista pisze:zarąbisty turniej a nie klapa. To, że faworyci sobie nie radzą to jest najlepsze. Od początku byłem za Chile, czarnym koniem była dla mnie Kolumbia i z sympati trzymam kciuki za Wenezuele. Jestem zadowolony na razie ze wszystkich wyników.
Każdy ogląda to co lubi. Ja nie oglądam w ogóle nud Barcelony gdzie wiadomo jakim rezultatem zakończy się 90% jej meczów. Ligi angielskiej nie oglądam w ogóle. Ta kamercyjna, za arabskie i ruskie pieniądze szopka mnie nie kręci, a reprezentacja Anglii to przereklamowana miernota.
Meczu Paragwaju z Brazylią szkoda bo porażka gwiazdorów była blisko. Dwa punkty to aż za dość dla nich. Szkoda, że pewnie poradzą sobie z Ekwadorem.



