Re: Copa America 2011

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Copa America 2011

Post autor: Salas11 » 09 lip 2011, 20:08

Menezes sam sobie ograniczył pole manewru względem rotacji składu powołując na turniej takich a nie innych delikwentów. Trójka napastników Brazylii jest nie do ruszenia bo zwyczajnie nie mają wartościowych dublerów na ławce. To że nie strzelali bramek z Wenezuelą świadczy o tym, że albo nie wiedzą za bardzo co grać, albo po prostu nie mają za bardzo chęci grać (lub jedno i drugie) Z Paragwajem już nie ma żartów, to nie Wenezuela schowana za podwójną gardą. Jak Canarinhos zagrają tak jak ostatnio, mogą skończyć mecz bez żadnych punktów i zrobi się bardzo nerwowo, a kiepska atmosfera przy takich charakterach jak Neymar czy Robinho byłaby fatalna w skutkach. Nie wiem prawdę mówiąc czego spodziewać się po Paragwaju, nastawią się na remis czy zawalczą o coś więcej? Atuty mają, dla Santa Cruza to być może ostatni wielki turniej z reprezentacją, powinno mu zależeć bardziej niż reszcie. Tym bardziej, że faworyci zawodzą i końcowe rozstrzygnięcia mogą być bardziej zaskakujące niż by się mogło wydawać. To szansa dla takich ekip, jak Paragwaj czy Kolumbia. Drużyn solidnych, jednak z reguły dystansowanych przez faworytów.

Komplikuje się sytuacja Urugwaju. Cavani nabawił się urazu kolana i z Meksykiem nie zagra. Biorąc pod uwagę jego dotychczasową grę, osłabienie może nie być aż tak widoczne, jednak zmusi Tabareza do zmiany ustawienia przed ważnym meczem, w którym Celestes muszą już wygrać.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”