Ciekawe tylko, że nie piszą prawdy, skoro podsłuchują wszystkich o których piszą, powinni mieć info z pierwszej ręki, a oni wszystko zmyślają
Wchodze sobie na oficjalną stronę i ciesze się, że w końcu jakiś transfer, a oni na stronie głównej prezentują Ryo M., który nawet pozwolenia na pracę nie ma ...



