Copa America 2011 - Strona 23

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Która reprezenacja wygra Copa America 2011

Czas głosowania minął 01 lip 2011, 9:00

Argentyna
5
21%
Brazylia
10
42%
Chile
2
8%
Ekwador
0
Brak głosów
Kolumbia
2
8%
Meksyk
2
8%
Paragwaj
0
Brak głosów
Urugwaj
3
13%
Inna
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
jaca911
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 190
Rejestracja: 02 lip 2011, 4:52
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jaca911 » 07 lip 2011, 4:45

Shlubb pisze:Kanał Yepesa na Zabalecie pokazuje oblicze Argentyna na Copa America :roll:
to był kanał Soto.
Argentyna zagrała żenująco ale czemu Batista nie wpuszcza Pastore to nie mam pojęcia. Taki zawodnik idealny na środek pola, nawet na skrzydle sobie radzi
a on nie gra nawet minuty. Gra za to ławkowicz gago...niesamowite. Dobrze że Kolumbia nie wykorzystała tych "setek" i dobrze, że Argentyna przejdzie dalej bo turniej bez gospodarz jest zły ale znów turniej z takim gospodarzem do dobrych zaliczyć nie można...Kolumbia wyrasta na jednego z faworytów.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 07 lip 2011, 4:52

Shlubb pisze:Kanał Yepesa na Zabalecie pokazuje oblicze Argentyna na Copa America :roll:
Kogo? :lol:

No cóż, mimo wszystko liczyłem na ze dwie bramki, szanse były w szczególności dla Kolumbii. Burdisso pozazrościł genialnego przeglądu pola Milito i również postanowił obsłużyć dokładnym podaniem któregoś z rywali. Yepes :brawo: Czyścił dziś wszystko, prawdziwy lider obrony. Również świetnie spisał się Zuniga, Guarin jeśli utrzyma formę w turnieju na brak ofert narzekać nie powinien. Szkoda że Falcao nie zmieścił tej piłki w dobrej sytuacji, ale i tak zagrał bardzo dobre zawody. Ogólnie brawo dla Kolumbii, wielką nieprawiedliwością losu byłoby, gdyby Argentyna coś strzeliła w końcówce. Strzał Messiego z rzutu wolnego najlepiej obrazuje niemoc tej drużyny. Batista na siłę chciał forsować grę z Lavezzim i Tevezem choć każdy widzi że są w tragicznej formie i mało co im na boisku wychodzi. Został za to skarcony i dobrze, jeśli na Kostarykę nie przeprowadzi większych zmian w wyjściowej jedenastce, Argentyna może się pożegnać z turniejem już w grupie.

Widno się robi, najwyższa pora iść spać. Dzień dobry.

Obrazek

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 07 lip 2011, 5:02

Salas11 pisze:Został za to skarcony i dobrze, jeśli na Kostarykę nie przeprowadzi większych zmian w wyjściowej jedenastce, Argentyna może się pożegnać z turniejem już w grupie.
Też tak pomyślałem, dopiero potem sobie przypomniałem, że z grup wychodzą dwa zespoły z trzecich miejsc... Chociaż w przypadku remisu odpadnięcie Argentyny nie jest takie niemożliwe, na ostatnim Copa America przed czterema laty zdobycie trzech punktów nie wystarczyło do awansu, w sumie jakoś mocno nie byłbym zasmucony, gdyby tak teraz okazało się w przypadku Argentyny. Ale nie wierzę, by Kostaryka mogła urwać punkty Albicelestes.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 07 lip 2011, 9:55

Argentyna lepiej wychodzi strzelanie bramek sobie niż rywalowi, ale nawet w tym elemencie są zbyt słabi, aby odpaść już w fazie grupowej :/ A szkoda bo nic z tego zespołu nie będzie. Brak rozgrywającego totalnie uniemożliwia tej drużynie zagranie czegokolwiek. Niby jeden zawodnik to nie za wiele, ale w ich przypadku mógłby wiele zmienić. Naród argentyński naprawdę nie posiada piłkarza/y mogących pełnić taką rolę? W pomocy sami defensywni zawodnicy a przynajmniej tacy, którzy chyba w defensywie czują się lepiej niż w grze do przodu. W najgorszym wypadku to po prostu beztalencia dla których miejsca w kadrze być nie powinno :roll:

Messi bardzo słabo wczoraj a niestety reprezentacja jaka jest każdy widzi także słabsza gra Leo widoczna jest jeszcze bardziej. Z jednej strony zdumiewające jest to, że Messi ponownie gra bliżej linii środkowej boiska niż pola karnego rywala co jest ewidentnym strzelaniem sobie w stopę a z drugiej trudno mi sobie wyobrazić Leo czekającego na podania nieopodal bramki rywala w sytuacji gdy nie może się tych podań spodziewać wiedząc kto 'dzieli i rządzi' w środku pola. Także pewnie nawet jakby go trener chciał koniecznie przesunąć i postawić gdzieś hen daleko z przodu to i tak by się cofał. Przy okazji forma słabsza po tej kosmicznej zupełnie ilości spotkań w nogach no i skutki są opłakane, ale nie Messi jest problemem Argentyny.

Jak musiałaby się ułożyć ostatnia kolejka, aby Argentyna odpadła?

Dawać już wakacje dla Leo :roll: Martwiłem się do niedawna, że z Argentyńczyka nie będzie pożytku w Superpucharowym dwumeczu z Realem bo do końca walczyć będzie na Copa America i wróci zbyt późno/zbyt zmęczony do klubu, ale teraz trudno sobie wyobrazić Albicelestes awansujących do kolejnych faz turnieju i to jest niewątpliwie jakiś pozytyw :lol:

Co może zrobić Argentyna? Na pewno Aguero do pierwszego składu i to powinno z miejsca poprawić nieco grę z przodu, ale to pewnie i tak byłoby zbyt mało, aby myśleć o konkretnych wynikach. Co z tym Pastore? Mógłby pomóc w rozegraniu czy to jednak zupełnie inny typ zawodnika? Były obawy o dublowanie się z Leo, ale chyba jednak trzeba by zaryzykować grę z jednym DM-em w środku pola (Mascherano). Szanse na to jednak oscylują pewnie w granicach zera procent skoro trener szukając rozwiązań decyduje się na Gago :zgon:

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 07 lip 2011, 10:32

Jakie to szczęście że zasnąłem przed meczem :pray: po highlight'ach sądząc niewiele straciłem :) jak np. nie umiejętność strzału ma pustą bramkę :angry2:
Jeszcze trochę a ta Copa America okaże się wielką klapą.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 lip 2011, 10:42

Co z tym Pastore? Mógłby pomóc w rozegraniu czy to jednak zupełnie inny typ zawodnika?
Pewnie, że by mógł. Javier może nie jest klasycznym rozgrywającym, ale to strasznie wszechstronny ofensywny pomocnik mający więcej zmysłu do kreowania gry niż Kaka. Tyle tylko, że on grać nie będzie ze względu na sprawy systemowe. Ja jestem pewien, że Messi się cofa bo tak chce trener, a nie bo taka jest konieczność i wtedy faktycznie miejsca dla ofensywnego pomocika na boisku trochę nie ma bo Pastore i Messi by grali za blisko siebie. Dla Argentyny najlepsze rozwiązanie to grać z Messim na prawej stronie ataku, a w centrum za plecami trójki napastników ustawić Pastore asekurowanego przez Cambiasso i Mascherano.
Ewentualnie nawet bez zmiany kadry można by trochę ten atak lepiej poukładać. Wystarczyło by ustawić Lavezziego Teveza i Messiego na ich naturalnych pozycjach. Czyli Messi na prawej, Lavezzi bliżej lewej, a Tevez w środku. Każdy z nich by grał o klasę lepiej.

No i strasznie szkoda, że Kolumbia nie wygrała. Połowę ich podstawowych zawodników naprawdę bardzo lubię. Potencjał mają naprawdę bardzo duży. Zresztą Yepes, Armero, Guarin czy nawet Zuniga pokazali co potrafią.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 lip 2011, 10:43

KajoFC pisze:Jeszcze trochę a ta Copa America okaże się wielką klapą.
wg mnie juz sie okazala...

A z taka Argentyna to wygralaby moze nawet Polska, przeciez oni kopią się po czołach. Batista to jest idiota, wiec moze dziekujmy opatrznosci za Smude :P Te zmiany to w ogole tragedia... Lavezzi do zmiany po przerwie, Di Maria w ogole nie dostal szansy po niezlej grze w roli rezerwowego poprzednio. Gdzie jest Pastore? :o
Co robi Banega, ktory jest beznadziejny. Zreszta ten gosc nigdy mnie nie pzekona. Nastepna sprawa to nie tylko ustawienie i glupie decyzje trenera. Zawodnicy poprostu sa bez fromy, oni przyjmuja pilke gorzej niz nasza repra :o Messi z rzutu wolnego gdzies w galaktyke, Burdisso podaje w poprzek bosika majac za soba tylko bramkarza i a zawodnik rpzeciwnika czyha na przeciecie... toz to pilakrskie abc, niezalezne od winy selekcjonera.
Argentyna od roli faworyta zostala zdegradowana do druzyny, ktorej kibice martwią sie nawet o wynik spotkania z ... mlodziezowką Kostaryki (u23...) czyz to nie jest smieszne. Tragifarsa. Cos czuje, ze tam jeszcze moga byc zamieszki jak np Argentyna dostanie 4 od Chile. Albo nie wyjdzie z grupy ale to juz bedzie msitrzostwoi swiata... niemozliwe stanie sie mozliwe
Kibice River Plate to maja fajny okres :rotfl: najpierw spadek zespolu a teraz jeszcze repra w degrengoladzie

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 07 lip 2011, 10:53

Ostrzegam, ze nie widzialem meczów Argentyny na tegorocznej CA, wiec to co pisze moga byc to brednie, ale z tego co pamietam to Argentyna ma taki problem, ze maja wszystkich zawodnikow w ofensywie dość podobnych i oni sie dubluja i nie wiedza gdzie kto ma grac. Skoro taktycznie sa tak nie poukladani to ciekawym rozwiazaniem byloby ograniczenie własnie tych zawodnikow ofensywnych podobnych do dwójki: Messi - Aguero. Osobiscie zaryzykowałbym choinke z Pastore i Messim jako cofnietymi kolejno lewym i prawy ofensywnym pomocnikiem i wysunietym Kunem. Fakt, ze druga linia w takim skladzie kreatywnoscia nie powala, podobnie jak zaangazowaniem ofensywnym skrajni obrońcy, ale czy Argentyna moze juz grac gorzej? Czy ryzykuja czymkolwiek? Kostaryke i tak pewnie ograja, choc zdaje sobie sprawe ze to pewnie jest na wyrost.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 07 lip 2011, 10:56

Batista to po Maradonie drugi selekcjoner rep. Argentyny, który wydaje się, że wie jak Messi gra w Barcelonie. Na grafice w teorii to może jest podobnie, ale Masche, Banega i Cambiasso to nie Busquets , Xavi i Iniesta, a w takim układzie Mesii robi za rozgrywającego.
Jakby Banega gra lepiej to pewnie Leo nie musiał by się tak cofać.
Na dziś to propozycja ( L)oczkersona jest najlepsza, Lavezzi ew Kun i Leo jako boczni napastnicy, Pastore za Banegę i przejście na 4:2:1:3

W skrócie: Pastore, głupcze :D

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 07 lip 2011, 11:57

Wychodzi na to, że Batista robi wszystko żeby Argentyna się skompromitowała. Taka argentyńska wersja Leonardo w Interze :wink: Mecz otwarcia nie wyszedł, zdarza się, ale żadnych wniosków? Wygląda na to, że postronny kibic byłby w stanie lepiej poprowadzić wczoraj tę drużynę bo trener robi wszystko żeby przeszkodzić Argentynie osiągnąć choćby przyzwoity wynik na własnej ziemi. Taktyka jaką obrał jest zła i dzięki szczęściu Argentyńczycy drugi raz uniknęli porażki. W Pastore upatruje się wybawcy, może by dźwignął tę drużynę i pozwolił grać lepiej, może też jest pod formą ale warto by było chociaż to sprawdzić a nie cały czas forsować ustawienie i zawodników, którzy ewidentnie nie dają rady.

Na plus Kolumbia, Arboleda dostał odpowiedź dlaczego nigdy go nie rozpatrywano w kontekście reprezentacji. Skuteczność szwankowała ale jeśli Kolumbijczycy zaczną strzelać bramki to mogą sprawić niespodziankę czego sobie i wam życzę bo to póki co jeden z nielicznych jasnych punktów na tym dotychczas słabiutkim turnieju.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 07 lip 2011, 12:37

jak mozna grac skuteczny atak pozycyjny, przy wyjatkowo defensywnie nastawionym rywalu, kiedy ma sie w skladzie 3 defensywnych pomocnikow? do tego pierwsza zmiane jaka wykonuje trener to wpuszcza ultradefensywnego ławkowicza z madrytu gago. ale czego spodziewac sie po trenerze ktory 3 tygodnie wczesniej powoluje do reprezentacji cabrala, jednego z najsmieszniejszym pilkarzy(mozna tak go wogole nazwac? pilkarzem? dla mnie to grajek a nie pilkarz) cholernie silnej polskiej ekstraklasy?

patrzac na cala argentyne to po prostu dramat. to ze gaby milito jest łamagą, rozumiem. to ze burdiso nie jest wymiataczem pierwszej wody, rozumiem. ale tevez, gosc ktory w anglii przestawia jak klocki domino bykow z legendarnego stoke, tutaj nie jest w stanie wygrac silowego pojedynku z zadnym obroncą kolumbii. messi, ktory w barcelonie robi z pilka praktycznie co chce, tutaj biega zagubiony gdzies w srodku niewiadomo po co i dlaczego, a gdy jest podwajany czy potrajany to wokol niego sa juz tylko koszulki rywala. lavezzi, slynacy ze swietnej gdy kombinacyjnej w neapolu tu ma kosmiczny problem z celnym odegraniem jednej szybszej pilki, zanetti zelazne pluca interu robi 3 akcje oskrzydlajace na mecz.

batista wyglada poki co gorzej niz maradona. inna sprawa ze futbol reprezentacyjny schodzi powoli na psy.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 07 lip 2011, 12:43

miguel indurain pisze:zanetti zelazne pluca interu robi 3 akcje oskrzydlajace na mecz.
Zanetti to żelazne płuca, ale w Interze biega on w pomocy, głownie do askeurowania, podwajania, latania za napastnikami rywali. Niestety tego oskrzydlajacego akcje Zanettiego juz nie bedzie i kazdy trener powołujac go do kadry powinien to wiedziec.

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 07 lip 2011, 13:03

zarąbisty turniej a nie klapa. To, że faworyci sobie nie radzą to jest najlepsze. Od początku byłem za Chile, czarnym koniem była dla mnie Kolumbia i z sympati trzymam kciuki za Wenezuele. Jestem zadowolony na razie ze wszystkich wyników. Kolumbia rozbroiła rywala koncertowo, szczególnie w końcówce meczu. Szkoda tylko tylu zmarnowanych sytuacji bo powinni wygrać, ale jeszcze się nagrają. Oby teraz Brazylia zaliczyła wtope, a najlepiej żeby z grupy nie wyszła. :D

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 07 lip 2011, 14:20

(L)oczkerson pisze:Ja jestem pewien, że Messi się cofa bo tak chce trener, a nie bo taka jest konieczność
To nie ulega wątpliwości, ale przypuszczam, że nawet gdyby nie miał takiego zalecenia to by się cofał w sytuacji gdyby rozgrywać nie ma komu i napastnicy nie dostają podań. Także nie wystarczy tutaj, aby trener przekonał się od zwolnienia Leo z rozgrywania - trzeba jeszcze znaleźć kogoś kto dobrze wywiąże się z tego zadania.

Unista co kto lubi. Jednych bardziej interesują wyniki i kibice a innych poziom sportowy imprezy. Ja nie mam nic przeciwko temu, aby faworyci dostawali w dupsko, ale niech to chociaż będą dobre mecze w sensie stricte piłkarskim. Wczorajszy mecz był słaby chociaż Kolumbia grała dobrze i należą im się słowa pochwały. Argentyna natomiast grała tak beznadziejnie, że to się po prostu fatalnie oglądało. Mecz Brazylii z Wenezuelą pewnie też Ci się podobał bo wynik dla Ciebie dobry, ale piłkarsko to było beznadziejne widowisko.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Copa America 2011

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 07 lip 2011, 14:32

Batista pisze:I remain confident about these players, they are are very good. We're a little slow in the front (...). This does not require major change, we will play with two defensive midfielders and maybe one more winger, one man is missing in the area
Wygląda na to, że coś do niego zaczyna docierać :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”