Re: Copa America 2011

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Copa America 2011

Post autor: Mentor » 07 lip 2011, 9:55

Argentyna lepiej wychodzi strzelanie bramek sobie niż rywalowi, ale nawet w tym elemencie są zbyt słabi, aby odpaść już w fazie grupowej :/ A szkoda bo nic z tego zespołu nie będzie. Brak rozgrywającego totalnie uniemożliwia tej drużynie zagranie czegokolwiek. Niby jeden zawodnik to nie za wiele, ale w ich przypadku mógłby wiele zmienić. Naród argentyński naprawdę nie posiada piłkarza/y mogących pełnić taką rolę? W pomocy sami defensywni zawodnicy a przynajmniej tacy, którzy chyba w defensywie czują się lepiej niż w grze do przodu. W najgorszym wypadku to po prostu beztalencia dla których miejsca w kadrze być nie powinno :roll:

Messi bardzo słabo wczoraj a niestety reprezentacja jaka jest każdy widzi także słabsza gra Leo widoczna jest jeszcze bardziej. Z jednej strony zdumiewające jest to, że Messi ponownie gra bliżej linii środkowej boiska niż pola karnego rywala co jest ewidentnym strzelaniem sobie w stopę a z drugiej trudno mi sobie wyobrazić Leo czekającego na podania nieopodal bramki rywala w sytuacji gdy nie może się tych podań spodziewać wiedząc kto 'dzieli i rządzi' w środku pola. Także pewnie nawet jakby go trener chciał koniecznie przesunąć i postawić gdzieś hen daleko z przodu to i tak by się cofał. Przy okazji forma słabsza po tej kosmicznej zupełnie ilości spotkań w nogach no i skutki są opłakane, ale nie Messi jest problemem Argentyny.

Jak musiałaby się ułożyć ostatnia kolejka, aby Argentyna odpadła?

Dawać już wakacje dla Leo :roll: Martwiłem się do niedawna, że z Argentyńczyka nie będzie pożytku w Superpucharowym dwumeczu z Realem bo do końca walczyć będzie na Copa America i wróci zbyt późno/zbyt zmęczony do klubu, ale teraz trudno sobie wyobrazić Albicelestes awansujących do kolejnych faz turnieju i to jest niewątpliwie jakiś pozytyw :lol:

Co może zrobić Argentyna? Na pewno Aguero do pierwszego składu i to powinno z miejsca poprawić nieco grę z przodu, ale to pewnie i tak byłoby zbyt mało, aby myśleć o konkretnych wynikach. Co z tym Pastore? Mógłby pomóc w rozegraniu czy to jednak zupełnie inny typ zawodnika? Były obawy o dublowanie się z Leo, ale chyba jednak trzeba by zaryzykować grę z jednym DM-em w środku pola (Mascherano). Szanse na to jednak oscylują pewnie w granicach zera procent skoro trener szukając rozwiązań decyduje się na Gago :zgon:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”