Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1353

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18551
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 lip 2011, 12:00

tylerdurden pisze:Altintop rzeczywiscie jest transferem najemniej sensownym, ale moze własnie rowniez dzieki jego uniwersalnosci, i nie zapłaceniu za przejscie do RM, Mou zdecydował sie na ten ruch.
Mnie po prostu zaczął dziwić po pojawieniu się informacji z nowym bocznym obrońcą. Altintop miał niby grać między innymi na tej pozycji. Zapchajdziura jest super do momentu, gdy jest gdzie zapychać dziury. :) Teraz w środku pola jest wielu zawodników, boki obrony będą obsadzone i jedyne, gdzie widać dla niego miejsce na w miarę regularną grę to jego nominalna pozycja. Pod warunkiem, że wygra rywalizację z Callejonem. Aczkolwiek rozkopywanie tego teraz nie ma tak dużo sensu, bo szykuje mu się sezon z grubsza podobny do poprzedniego Higuaina.
tylerdurden pisze:to samo z Ramosem na środku, mamy teraz bez niego 5 nominalnych stoperow, z nim 6, to po co kupowaliśmy Varana, pro que ?
Ramos na środku wcale nie grał jakoś dużo i raczej nie będzie grał dużo poza sytuacjami/rywalami wyjątkowymi. Po odejściu Garaya i potwierdzeniu odejścia Mateosa zostanie czterech + właśnie Ramos w roli strażaka. Sytuacja taka sama jak przed rokiem, z tą różnicą, że niegrający Garay został zastąpiony przez utalentowanego żółtodzioba.
tylerdurden pisze:Di Maria poza pierwszym skladem? Ciekawe, bo Mou preferuje styl z dwoma skrzydłowymi , a Ozil takim nie jest, potrafi zagrac nominalnie na boku, ale nie ma cech , by grac na tej pozycji,w takim systemie jaki stosuje Mou
Może i preferuje, ale jak nie ufał Leonowi to wystawiał tam i Ozila i Kakę. Teraz mając Coentrao (?), Callejona, któremu może bardziej zaufa i Altintopa może faktycznie rzadziej zmieniać podstawowy model. Mimo to kiedyś już pisałem, że u nas w ataku może grać prawie dowolne zestawienie czterech piłkarzy i będzie wyglądać dobrze. Jeśli jeszcze przyszedłby napastnik w typie Kuna/Neymara, a nie w typie Ade, to to stwierdzenie jeszcze bardziej nabierałoby mocy. :wink:

Pepe słabym DM'em wcale nie jest i taki drewniany też nie. Gdyby był nie byłby podstawowym zawodnikiem na tej pozycji w reprezentacji. Po prostu jako stoper jest znakomity, a w pomocy będącym tam zawodnikom umiejętności nie brakuje.

Sahin o ile będzie dobrze grał to często powinien być podstawowym zawodnikiem właśnie obok Xabiego. Na zespoły dużo słabsze od Realu to konieczność, by gra była płynniejsza.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 05 lip 2011, 12:09

Sahin bedzie pewnie mogł grac i obok, i zamiast Xabiego, kazde zestawienie (nawet z Granero) powinno starczyc na wszystkich poza Barcelona w PD.
Pisałem gdzies wcześniej, ze sam Sahin (jako pierwszy przybył do Madrytu i zaczał juz "trenować") powiedział w krotkim wywiadzie, ze Mou powierzył mu zadania zorganizowania srodka pola, a więc teoretycznie ma szanse grac w pierwszym składzie, najbardziej moze na tym ucierpieć nie Khedira czy Lass, ale Granero.
Mam nadzieję, że sztab trenerski wyciagnie wnioski, z tego że PD przegraliśmy w ubieglym sezonie z zespołami z drugiej połowy tabeli, i będziemy znacznie cześciej lub zawsze grac z takimi lelakami z jednym klasycznym DMem (czyli albo Lassem albo Khedirą), wychodząc takim zestawieniem gralismy zazwyczaj bardzo płynny, ładny i skuteczny futbol

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 lip 2011, 12:42

Wracając do poprzedniego tematu rozmowy, sorry, że tak późno ale miałem długą podróż. Nadal nie uzyskałem od RealFana odpowiedzi na pytanie dlaczego Real jest jego zdaniem JUŻ lepszą drużyną od angielskich teamów. Co takiego zrobił przez jeden sezon Mou, że stawiacie Królewskich przed wszystkimi angielskimi teamami?

cru widzę, że spróbował odpowiedzieć.
cru pisze:Dlaczego te pare % wiecej niz Chelsea i MU? 1. Brak cracka ciagnacego wozek w pozostalych teamach (CR7 - wystarczy przypomniec ile pkt zapewnil MU w meczach ze slabszymi druzynami) 2. Szerokosc kadry 3. Slabsza forma wszystkich druzyn z topu ligi angielskiej w tym sezonie (glownie pije tutaj do poczatku w wykonaniu MU).
Crack? Zależy co rozumiemy jako cracka. Jeśli piłkarza, który w pojedynkę ma mijać 5 rywali i strzelać po 40 bramek w sezonie to owszem, teraz takiego nie mamy choć cholera wie ile bramek będzie w stanie strzelić Hernandez jak utrzyma formę i kontuzje go ominą. Ale jeśli crackiem może być piłkarz, który sam ma przesądzać losy meczów to w MU jest np. Hernandez, Rooney czy Nani, którzy w pojedynkę kilkukrotnie ratowali nam w tym sezonie tyłki i decydowali o końcowym sukcesie. Ronaldo zapewniał nam mnóstwo punktów grając w Manchesterze ale cała gra była podporządkowana pod niego. To kapitalny zawodnik, jeden z najlepszych jakich miałem oglądać w barwach United ale jego brak nie oznacza, że wyszlismy na tym gorzej bo teraz odpowiedzialność rozłożyła się na kilku zawodników, którzy są na tyle dobrzy, że są w stanie tę odpowiedzialność udźwignąć.

Szerokość kadry jest i w Realu, i w Chelsea i w drużynach z Manchesteru podobna. Real jest może nieco z przodu jeśli chodzi o jakość, choć nie na wszystkich pozycjach jeśli bierzemy pod uwagę poprzedni sezon. Jasne, szerokość kadry to bardzo istotny argument ale nie mamy tu do czynienia z różnicą na tyle dużą między wspomnianymi drużynami żeby mówić, że wasza kadra już pozwala stawiać Real przed angielskimi drużynami. Jeśli chodzi o kadrę to City w tym momencie jest w pierwszej 5 najlepszych drużyn świata a gdzie są w rzeczywistości?

Jeśli chodzi o formę to każda drużyna ma swój cykl przygotowań. Kibice United, ja przynajmniej, są zwykle przygotowani na słabszy początek w wykonaniu MU bo to zazwyczaj rokuje dobry sezon w naszym wykonaniu. Tak było gdy wygrywalismy potrójną koronę, tak było gdy wygrywalismy LM przed kilkoma laty. Nawet Barcelona ma zniżki formy co rok w rok można zobaczyć oglądając ich w 1/8 ChL. Specyfika ligi odgrywa tu także duże znaczenie i IMO inaczej się gra i trudniej o bramki na wyjeździe z murarzami w PL grającymi na 0:0.
RealFan pisze:To dzięki nazwiskom Real jest lepszy od Valencii, a Manchester United od Liverpoolu.
To dzięki nazwiskom City jest lepsze od Milanu? Albo Bayern od Borussi w ostatnim sezonie? Jasne łatwiej zestawić w ataku Benzemę, Higuaina i Ronaldo i spodziewać się efektów niż oczekiwać tego samego po Quagliarelli, Matrim czy Iaquincie tyle, że kto jak kto ale fan Realu powinien wiedzieć, że świetna kadra i dobry trener na ławce nie wystarczą do wyników o czym przekonaliście się przez kilka ostatnich lat.
RealFan pisze:Mam też wrażenie, że oceniając możliwość wygrania ligi oceniasz niemal wyłącznie poprzez postawienie pytania: Czy Real na pewno wygrałby bezpośrednie mecze z MU? Czy Real na pewno wygrałby bezpośrednie mecze z Chelsea? Ja to postrzegam trochę inaczej, bo liga, przynajmniej angielska nie kończy się na meczach z innymi jej faworytami, a Chelsea przynajmniej na chwilę obecną ma za wąski skład na wygranie ligi, co ostatni sezon pokazał wyraźnie.
Masz mylne wrażenie bo pisałem bodajże 2 razy, że wszystkie te teamy są zdolne do regularnego wygrywania i to jest kluczem do mistrzostwa a nie jedynie ogrywanie czołowych drużyn, przynajmniej jeśli chodzi o Anglię. To, że w Hiszpanii Real golił praktycznie wszystkich jak leci nie znaczy, że w PL byłoby mu o to równie łatwo. Jasne, nikt nie mówi, że nagle znalazłby się poza pierwszą 3 ale widać chyba wyraźnie, że poziom ligi w PL jest bardziej wyrównany niż w La Liga i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić Real przyjeżdzający na Emirates albo Anfield (a to przecież drużyny poza pierwszą 3) i wygrywający po 50 minutach 5:0. Nie wiem jaki wynik padłby w bezpośrednim meczu MU/Chelsea z Realem, nie wiem także na podstawie czego twierdzisz, że Real prawdopodobnie osiągałby lepsze wyniki od tych drużyn w ich rodzimej lidze.

Co do Chelsea to raczej problemem nie była zbyt wąska kadra bo w tej mają po dwóch dobrych/bardzo dobrych zawodników na jedną pozycję co plaga kontuzji, które w przeszłości ich aż tak nie prześladowały + słabsza forma liderów. Jeśli masz w ataku Drogbę i Torresa na jedną pozycję to ciężko oczekiwać kolejnego napastnika bo kto by się spodziewał, że obaj będą grali bardzo słabo. No i Carlo chyba też nie ogarnął bo nie potrafił podnieść tej drużyny i wydaje się, że nie była optymalnie przygotowana do sezonu . Istotnie, przydałoby się odświeżenie kadry na 2, może 3 pozycjach ale IMO żadna rewolucja CFC i handel żywym towarem a la City nie jest Niebieskim potrzebny. Jestem przekonany, że w tym sezonie zobaczymy dużo mocniejszą Chelsea, która znów namiesza i w Anglii i w pucharach o ile wcześniej nie dojdzie do jakiegoś hitowego pojedynku.
RealFan pisze:Zobaczymy też kto na Old Trafford załata wielką dziurę po rudym.
Bez przesady z tą wielką dziurą. Scholes to legenda United i piłkarz, który na OT zbudował swój pomnik ale w ostatnich latach jego wkład w naszą grę był stopniowo coraz mniejszy stąd też poniekąd decyzja o zakończeniu kariery. Paul potrafił zagrać kapitalne zawody jak to miał w zwyczaju przez praktycznie całą karierę ale zdarzało mu się to coraz rzadziej. O ile Giggs wciąż miał i ma duży wpływ na naszą grę tak rola Rudego była stopniowo redukowana, w ważniejszych meczach był wpuszczany na ogony i jego wpływ na grę United był porównywalny hmm, z ostatnimi sezonami Raula w Realu jak nie mniejszy. Nie zmienia to faktu, że już w zeszłym sezonie powinnismy się rozejrzeć za kreatywnym pomocnikiem, który zwiększyłby naszą jakość gry.
RealFan pisze:Z nazywaniem Boasa gwiazdą również bym się wstrzymał. Napompowano w okół niego wielki balon i oczekuje się, że pójdzie w ślady Mou, choć na razie jako pierwszy trener pracował tylko w lidze portugalskiej, gdzie odniósł sukces z drużyną dominującą tam od dawna. Dajmy mu się najpierw wykazać w trudniejszym zadaniu.
Nie wiem jak dobry okaże się Boas, balon faktycznie został mocno napompowany ale dotychczas Portugalczyk dał ku temu podstawy. Widzisz, z V-B jest jak z Twoją tezą o wyższości Realu nad angielskimi zespołami. Póki co Real wygrał tylko pomniejszy puchar. Ma wszystko co trzeba i oczekuje się, że w przyszłości nawiąże do sukcesów sprzed lat ale dajmy mu się wykazać, być może uda się to już w tym roku ale kto wie może znów balon pęknie z hukiem. Tak jak jest za wcześnie żeby nazywać Boasa JUŻ nazywać jednym z najlepszych czy najlepszym trenerem świata tak jest jeszcze za wcześnie żeby stawiać w chwili obecnej Real jako drużynę lepszą od chociażby MU. Może za rok już trzeba będzie to zweryfikować, najpierw jednak niech Real to potwierdzi na boisku a nie na papierze.


Co do Coentrao to zdałbym się na Mourinho. Ma swój pomysł na drużynę i pewnie wie co robi. Real to nie jest Arsenal gdzie jedno trofeum zadowoli Pereza i kibiców, Real ma walczyć o potrójną koronę i potrzebuje do tego środków. Zakładając, że Królewscy utrzymają się w walce do trofea prawie do końca jak w ostatnim sezonie a takie są z pewnością ambicje zarówno Portugalczyk jak i Brazylijczyk swoje pograją i żaden się nie zmarnuje jak tu wielu się obawia. Niektórzy piszą o Kolarovie. W przypadku poważniejszej kontuzji Marcelo wykluczającej go do końca sezonu (odpukać!) przed np. półfinałem LM z Barcą i kluczowymi meczami decydującymi o mistrzostwie naprawdę jego chcielibyście widzieć na lewej obronie? :D

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 05 lip 2011, 13:17

Ja mam tylko nadzieję, że ta wypowiedź Zampariniego to tylko po to, żeby podnieść cenę Pastore... W sumie bym uwierzył w ten transfer, oczywiście Argentyńczyk jest nam niepotrzebny, to nie jest lepszy zawodnik od idealnie pasującego do naszego ustawienia Ozila, a na ławce jest przecież Kaka, po którym spodziewałbym się bardzo dobrego sezonu po w pełni przepracowanym obozie. No ale w prasie pisano chyba, że bardzo Perez chciałby Argentyńczyka, a Florentino Perez to nie jest normalny prezes, Real to nie jest normalny klub...

Nie wyobrażam sobie regularnego grania ustawieniem 4-3-3, bo po co wtedy szukamy trzeciego napastnika? Ozil, Kaka, Callejon, Di Maria, Ronaldo, Benzema, Higuain i trzeci napastnik na trzy pozycje? :)

Sahin przeciętny w odbiorze...? Oglądałem Borussię w tym sezonie i raczej dobrze wydawał się grać w destrukcji, podobnie chyba pisano nawet tutaj na forum.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19899
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 05 lip 2011, 13:21

Zampariniego nie słuchaj. On codziennie palnie jakąś głupotę. Zapewne próbuje znaleźć kupca, bo jego plan aukcji o Javiera raczej nie wypalił.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 lip 2011, 13:32

Zamparini powiedział, że United też interesuje się Pastore. Nie wiem, może Ferguson na starość chce grać "wietnamski klin" albo zmienia całkowicie taktykę ale gdzie mielibyśmy upchnąć Argentyńczyka nie mam zielonego pojęcia więc tak jak pisze mete brałbym te słowa z przymrużeniem oka :D

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 05 lip 2011, 14:24

http://web3.cmvm.pt/sdi2004/emitentes/docs/FR34618.pdf
A jednak go kupiliście.
Sporo kasiory :wink:

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 05 lip 2011, 15:28

grzegorzfcb pisze:http://web3.cmvm.pt/sdi2004/emitentes/docs/FR34618.pdf
A jednak go kupiliście.
Sporo kasiory :wink:
Transfer może okazać się tańszy o jakieś 10 milionów euro, jeśli działacze portugalskiego klubu uzgodnią warunki kontraktu z Ezequielem Garayem, stoperem "Królewskich". 23-letni wychowanek Rio Ave ma dołączyć do zespołu José Mourinho już 11 lipca, podczas obozu przygotowawczego w Stanach Zjednoczonych.
Świetnie, oby tylko faktycznie udało się szybko pozbyć Garaya i będzie gites :beer:

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5672
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 05 lip 2011, 15:31

Ciekawe o co tak naprawde chodzi, ze Mou woli Albiola niz Garaya. Oby ten Varane sie sprawdzil i faktycznie potwierdzil talent, bo kontuzja Pepe && zoltka Carvalho, i bedzie zle.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 05 lip 2011, 15:47

Czyli:
Coentrão -> Real 30 mln euro
Garay -> Benfica 10 mln euro

Czyli Mendes osiągnął to co chciał - będzie duża prowizja, a Real się zgodził bo Benfica przepłaciła za Garaya. Równie dobrze mogłoby to być 25 za Portugalczyka i 5 za Argentyńczyka, ale wtedy nie było by tak potężnej prowizji :roll:

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 05 lip 2011, 16:29

Jakby nie bylo cena za goscia kosmiczna, co do prowizji dla Mendesa - nie szukałby wszędzie specjalnie rozpylonej mgły smoleńskiej ;), to moze być kwestia lepszego rozlozenia na raty (ze wzgledu na plynnosc czasami lepiej jest zaplacic 30 mln w 5 ratach niz 25 w 3)
AS pisze o 12 mln za Garaya.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18551
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 lip 2011, 17:01

Morrow rozpisałeś się widzę. :)

Ja odpowiem krótszym postem nie cytując wszystkiego po kolei.

Pisałeś znów o City. Na ich temat już się krótko wypowiedziałem. Zresztą napisałem też jakie muszą być warunki by nazwiska grały. :) Rozbudowując nieco, muszą być zgrane, kupowane z głową według jakiegoś logicznego planu, tworzyć drużynę, być dobrze ustawione przez świetnego trenera mającego autorytet. Trener to też nazwisko. Wtedy nazwiska grają, a i bez tych warunków w pojedynczych meczach robią różnicę. Same te warunki bez nazwisk naprawdę dużego sukcesu nie dają i dać nie mogą. Czy Manchester City spełnia te warunki tak samo jak MU i Real?

Generalnie świetnie Cię rozumiem i wiem też jedno. Czegokolwiek bym w tym miejscu nie napisał o składach, szerokości kadry, indywidualnościach, taktyce, stylu gry, przygotowaniu drużyny do każdego meczu z osobna, przygotowaniu fizycznemu na cały sezon itp. to nie jestem w stanie w pełni Cię przekonać. Powstałby post tasiemiec, na który odpowiedziałbyś postem tasiemcem i tak byśmy się wymieniali. :) Po kilku stronach wniosek byłby taki jak napiszę teraz. To niemożliwe bym Cię w pełni przekonał, bo jest to element, w którym całkowity 100% obiektywizm jest niemożliwy z powodu braku odpowiedniego materiału porównawczego. Musi występować element subiektywny, a w nim trudno o consensus. Zdanie, od którego się zaczęło napisałem na podstawie obiektywnej oceny z wieloma elementami subiektywnymi na podstawie tego, co widziałem w poprzednim sezonie. Wiem jak gra Real i jaki poziom prezentuje, wiem też jak grają MU czy Chelsea, na ile prawdopodobne są straty punktów przez te drużyny w porównaniu z prawdopodobieństwem straty punktów przez Barcelonę i jak wygląda gra innych angielskich drużyn. Z tych powodów, których bez takiej konieczności wolę nie rozmywać na kilka kolejnych stron, nadal uważam, że Real miałby największe szanse na wygranie Premier League. Nie znaczy to jeszcze, że by na pewno ją wygrał, bo MU też jest wspaniałą drużyną, a Chelsea po przeprowadzeniu zmian o ile V-B nie okaże się napompowany na wyrost może grać tylko lepiej. Generalnie decyzję na temat tego, czy będziemy to ciągnąć przy niewielkich szansach na szybkie zakończenie pozostawiam Tobie. :)

______________________________________________________________________________________________________________________________________

O Coentrao wypowiem się później.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 lip 2011, 18:18

Nie no, ja nie jestem kłótliwy i nie mam zamiaru klepać tu epopei żeby udowodnić swoje racje. Oczywiście, nie zgadzam się z tym, że Real byłby głównym faworytem do wygrania ligi angielskiej, niestety nie dane nam będzie przekonać się kto miałby rację więc cała dyskusja jest tylko czczym gadaniem. W wielu aspektach naturalnie mogę Ci przyznać rację, uderzyła mnie raczej sama teza, z której jasno wynika, że uważasz Real już za lepszą drużynę chociażby od United mimo że nie masz ku temu w moim odczuciu żadnych obiektywnych i sensownych przesłanek. Tym się różnimy bo ja nie podjąłbym się wydawania opinii, że MU w La Liga prawdopodobnie wyprzedziłoby Real a w Anglii rywalizując z Realem prawdopodobnie zakończyłoby sezon na wyższej pozycji mimo, że szczególnie za tym drugim twierdzeniem podejrzewam, że miałbym więcej sensownych argumentów niż te, które padły w tej dyskusji ze strony kibiców Realu. Podsumowując, analogicznie do tego co napisałeś wiem, że ja także nie mam szans przekonać Cię do swojego zdania więc nie ma sensu tego ciągnąć dalej i możemy zakończyć ten temat. :)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 05 lip 2011, 18:22

Obrazek

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 05 lip 2011, 18:30

Jak zapatrujecie sie na ten transfer ? Marcelo jest chyba nie do wygryzienia,wiec Portugalczyka czeka raczej lawka. A moze Mou znajdzie mu gdzies miejsce w pomocy ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”