Moggi zgłosił 1700 rozmów kierownictwa Interu w swoim procesie jako materiał dowodowy. Jesteś pewny, że wszystkie one były znane w 2006 roku? Bo ja sobie nie przypominam by była mowa o takiej ilości. Wychodzi na to, że te które wtedy były miały faktycznie małe znaczenie, a te do których dokopał się Moggi i które potem zaczął badać ten prokurator generalny na podstawie czego mamy raport mało ważne już nie było. Tyle, że wszystko po przedawnieniu, które nie nastąpiło w ostatnich dniach a ponad rok temu.MarcinW pisze:O tym chyba pisałem, że rozmowy, które wyciągnął Moggi były znane jeszcze przed zakończeniem biegu przedawnienia, zaś na ich niewielką wartość dowodową wskazuje fakt, że NIKT się tym nie zainteresował, a chyba zdrowi na rozumie kibice Juventusu nie wierzą w to, że MM ma w kieszeni wszystkie organy mające kompetencje do rozstrzygania (inicjowania) tego typu spraw.Czyli przed tym jak te rozmowy wyciągnął na światło dzienne Moggi w swoim procesie?


