Fernando Muslera - Maxi Pereira, Diego Lugano, Mauricio Victorino, Martín Cáceres - Diego Pérez, Egidio Arévalo Ríos, Nicolás Lodeiro - Luis Suárez, Diego Forlán, Edison Cavani
Możnaby rzec, że Tabarez ustawił drużynę tak, jak winien to zrobić trzy dni temu Batista. Dwójka defensywnych pomocników, przed którymi operować będzie Lodeiro. Podoba mi się to ofensywne ustawienie, na osłabione Peru tercet napastników Suarez - Forlan - Cavani może okazać się zabójczy.
Jako że otwarcie sympatyzuję z Celestes, liczę na pewne trzy punkty i dobry, ofensywny futbol. Czas najwyższy by ten turniej nieco się rozruszał



