Di Natale to jeden z najlepszy napastników-snajperów świata. Czyli graczy, którzy graja głównie w polu karnym i perfekcyjnie wykonują rzuty karne.
To całkiem inny typ jak Robinho ale jakby nie patrzeć to obaj są napastnikami i po statystykach można powiedzieć, że Di Natale jest lepszy ale z drugiej strony
z uwagi na to, że Robinho jest cofniętym i do niego nie należy bycie egzekutorem, trzeba zmienić zdanie. Sancheza też nie można porównać do niech, bo
grał i na skrzydle i nawet zdarzyło mu się grać ofensywnego pomocnika. Na liście napastników zapomnieliście chociażby o Mario Gomezie, który również jest od
dostawiania nogi do pustej bramki. Zapomnieliście także o Marku Hamsiku, który jest moim zdaniem lepszy, a w zasadzie gra na tej samej pozycji co Robinho.



