Robinho można cenić za ruchliwość, pracę na wielu pozycjach, aktywność, technikę, dynamikę, nie za skuteczność gdzie mocno kuleje. Lavezzi też nie jest skuteczny, ale jeśli chodzi o te pierwsze kwestie to Robinho zjada na śniadanie.
A Fabio oceniam nie za pozycję w reprezentacji a za umiejętności. W JUVE szedł na 20 goli w sezonie mimo tego, że miał połowę mniej dobrych piłek niż Robinho w Milanie. Wszechstronny też jest piekielnie i w konstruowaniu gry też był bardzo ważny, bo kapitalnie pokazywał się Krasiciowi czy Aquilaniemu do dwójkowych akcji z pierwszej piłki.


