Nikt nie twierdzi, że Robinho jest wielki, ale ocenianie go po jednym meczu jest trochę nie na miejscu i tworzenie takiej listy jak stworzyłeś. Messi i Tevez z twojej listy też się nie popisali kilka dni temu i co? Słabi są? Quagliarela lepszy od nich dla którego największym osiągnięciem w karierze jest kilkanaście meczów w mocno przeciętnym Juventusie?oczywiście, ale klasowy zawodnik potrafi jednak porządkować grę na boisku. Robinho wczoraj obok Neymara był pierwszy do rozwalania gry niepotrzebnymi akcjami indywidualnymi. Zresztą Robinho w Milanie też nie jest taki boski. Klasowy napastnik mający tyle okazji co on by walczył z Cavanim i Di Natale o króla strzelców.



