Re: Copa America 2011

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Copa America 2011

Post autor: MGiggs » 02 lip 2011, 12:58

Ciekawe ile strat miał dzisaj Messi bo chyba ustanowił jakiś rekordzik.Niektore straty tak debilne że aż się nie chciało wierzyć, to po jego stracie Moreno dostał piłke po ktorej miał 100. Lavezzi ..dawno nie widziałem tak beznadziejnie grajacego pilkarza z topu....on swoimi wrzutkami zawstydził niejakiego Bebe :wink:

Ogolnie Argentyna grała dramatycznie, poza Kunem(genialny gol :roll: ) Di Marią oraz Zanettim.

Messi w kadrze nie gra 50% tego co gra w klubie, tu nawet nie chodzi o logike gry,zgranie, on poprostu popełnia takie błędy że głowa boli, popełnia straty jakich w klubie nie robi.Te jego kiwki i wpadanie na 2-3 graczy Boliwi były niedorzeczne, zresztą jak cala gra Argentny. Tak jak pisał Mentor, niech Messi się tak nie cofa bo często grał jako środkowy pomocnik :roll:. Messi w środku pola, paralityczny Lavezzi na skrzydle,komik Banega na rozegraniu i Tevez ktorego nie bylo na boisku.Taktyka imponująca. Normalny trener nie dałby graczowi Napoli zacząć 2 połowy a ten 20 min drugiej połowy tak taki popis że turlałem się ze smiechu.Mało kiedy mi się to zdarza ale filmik z występem Lavezziego będzie w moich ulubionych na jutubie. Banega po stracie gola co podanie strata i co....gra do konca. Cyrk na kołkach któremu remis uratował geniusz Kuna. Jak można tak grać mając takich graczy...normalnie przypomniał mi się mecz z Wenezuela w kwalifikacjach MS2010 gdzie Argentyna naszpikowana gwiazdami grała podobną pyte z ...2 garniturem przeciwników.
Ostatnio zmieniony 03 lip 2011, 1:14 przez MGiggs, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”