Tevez chyba na prawdę na wczasy przyjechał bo taka padaka że masakra , przecież on sam potrafi kreować sobie okazje a wyglądał jak Huntelaar czekający na piłkę cały mecz nie robiąc nic.
Na plus jedynie Kun i Zanetti i od biedy Di Maria jednak troche za dużo strat choć pare razy zamieszał (ten idealny wślizg co dostał w polu karnym od boliwijczyka , wtedy był blisko oddania strzału albo wystawienia)
Przydałby się AMF który obsłużyłby Messiego i Teveza (oby od nst meczu można było napisać Kuna i Messiego) ale nie orientuję się czy mają kogoś takiego w kadrze.



