Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 03 cze 2011, 2:31

Trudno Cię zrozumieć pasza. Trzeba mieć styl życia paszy czy jak? :lol: :wink:

Ja nic o przebieganych kilometrach nie wspominałem ani o tym nie czytałem. Natknąłem się natomiast gdzieś (tylko nie wiem gdzie) na wypowiedź lekarzy, którzy są uradowani końcem sezonu bo mięśnie Xaviego wymagają konkretnego odpoczynku. Zapomniałeś już jak w pierwszej części sezonu Creus musiał się kurować zastrzykami z krwi, jak lekarze apelowali, aby nie grał po 90 minut w kolejnych meczach z rzędu? Ja nie wróżę jakiegoś schyłku Xaviego. Oczywiste jest dla mnie po prostu, że prędzej czy później ktoś go będzie musiał zastąpić i pewnie dobrze by było gdyby Xavi nie musiał zapierdalajć 90 minut w każdym meczu tylko dlatego, że nie ma zmiennika. Ile sezonów na najwyższym poziomie może zagrać przy takim eksploatowaniu? Nie wiem, ale przy rozsądniejszym pewnie więcej i o to mi chodzi.

Drugi akapit to melanż jakichś obcych języków. Czekam na przekład.

Wróć do „Hiszpania”