Pellegriniego ocenił bym wyżej. Oczywiście nie ma absolutnie żadnych szans na dogonienie Barcelony Pepa i Realu Mourinho, ale walka o awans do europejskich pucharów w zbliżającym się sezonie jest według mnie realna w wykonaniu Malagi. W nie tak odległej przeszłości mieliśmy przykłady "średnich" drużyn, które potrafiły znaleźć się w tabeli wysoko, np. Mallorca w czasach Cupera. Przed Pellegrinim jest złote czasy. Kilka dni temu był news, że miał on ofertę z samej Chelsea:Sammyy pisze:Póki co to niech zbudują ekipę która nie będzie musiała walczyć o utrzymanie, potem która powalczy o puchary, a jeśli to się uda to można myśleć co dalej.Professor Chaos pisze:Jeśli Pellegrini ogarnie wszystko, to może zdobędą mistrza gdy Barca i Real osłabną
http://www.primeradivision.pl/index.php ... kul=198244
Jeśli postanowił zostać w Maladze to chyba na serio szykuje się do walki z Valencią. To byłoby ciekawe. Zwłaszcza, że mają ponoć na transfery okrągłą sumkę:
http://www.primeradivision.pl/index.php ... kul=198554



