Nie zdarza się ale inicjatywa byłą po stronie klubu sprzedającego, tutaj mówimy zresztą o dzieciakach, które jeszcze nie raz zmienią miejskie trenowania bo trudno mówić o zatrudnieniu.
Naprawdę miło widzieć takich Soldado, Negredo, Matę, Dos Santosa, czy nawet Juanfrana grających i będących ważnymi elementami swoich drużyn. Dziwię się takiem Bojanowi, który chyba nigdy się nie doczeka bycia gwiazdą w Barcie a w takim Atleti czy Valencii być może już by nią był, żeby nie było podobnie Canales.



