Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 30 maja 2011, 22:21

Mascherano przychodził i od początku dawał jasne sygnały, że nie zawsze będzie dla niego miejsce. Zdawał sobie sprawę z klasy Sergio, Yaya nie do końca potrafił zaakceptować taki stan rzeczy. Być może dlatego Pep przekonał się do Javiera dzięki jego postawie pozaboiskowej. Choć i do postawy na boisku z każdym meczem można było mieć coraz mniej zastrzeżeń. Inna sprawa, że patrząc na prowizję dla agenta i zarobki jakie otrzymał Toure to można mieć wątpliwości czy mniejsza ilość minut naprawdę była głównym powodem jego odejścia.

Wróć do „Hiszpania”