Uczniowie vs nauczyciele :)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 21 kwie 2005, 15:50

bobi77 pisze:Mamy w klasie takiego kolesia co z byle powodu placze. No i kilka moich kolegow postanowilo zlapac go za rece i za nogi i powywijac nim troche. No i chcielai go zlapac ale koles kurczowo trzymal sie kratow wiec oni ciagli go tylko za nogi. Ktos z grupy do zartow krzyknal: "Pani idzie :!: " A oni natychmiast go poscili :lol: Ten koles zaraz wplacz bo jak spadl to sie poobijal troche a reszta lachane z tego :lol:
Wypas zabawa :roll:. Musiało być ostro lachane :roll:.

Ale żeby nie było że tu moderacja taka święta, to mam w technikum w klasie gościa, co około 1,60 cm. Pewnego dnia zamknęliśmy go w szafie na parterze, gdzie zawsze tłumy są. Siedział przez pół przerwy, dzwonek zadzwonił więc zaczęło trochę słychać. Przyszła nauczycielka, słyszy "wypuście mnie, wypuście mnie" takim nosowym głosem i 7 kolesi przed dzwiami do szafy. "Co to ma być?" "Konia mamy w szafie, pani prosfesor". Babkę nazywamy koń ze względu na dość specyficzną twarz (dokładniej końską mordę, w "Przyjacielu gangstera", Gerard Depardieu porównywał Jeana Reno do wygłodzonego konia, ona by bardziej pasowała :lol:).
Z tą samą babką dzisiaj lekcja i ona do gościa "Jakbym miała takiego męża to bym go za drzwi wystawiła"
"Chyba za stajnie :shock:"-ktoś drze mordę. Ogólnie dobre są z nią lekcje, typy patrzą na nią i puszczają teksty " Lubię seks jak koń owies", albo "Ale ma pani dzisiaj kurwiki w oczach", a ona nie wie o co chodzi 8). Idzie przez korytarz a trzydzietsu typa "Iiiiiiiiiihahahahaha" :twisted:.

Wróć do „Hyde Park”