Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Awatar użytkownika
Minor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 11 maja 2011, 23:00
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post autor: Minor » 29 maja 2011, 1:36

Żal mi strasznie SAF'a, tyle mówił, że się nauczył, że rozmawiał dużo z Mourinho, że już więcej błędów tych samych nie popełni, no i co? No właśnie, co? 10 minut ciśnięcia (w których serio uwierzyłem, że Barca to przerypie, lol), może chciał takie jajo zrobić, że wszystkich wkręci jak mistrz, no cóż, niestety nie wyszło, a szkoda, bo naprawdę smutno się patrzyło na to gdy siedział na ławce i trzęsły mu się ręce.

Wygrana Barcelony oczywiście zasłużona, dwie takie rzeczy, które napiszę:
1 - Messi, niestety wygląda to na to, że faktycznie zaczyna przechodzić do historii futbolu, fajnie czasem rajdy sobie z obrońcami robił.
2 - Pressing Pedra, lol, tylko ja zwróciłem uwagę na moment, w którym bodaj Vidic ma piłkę, Pedro do niego z pressingiem podbiega, a tamten sobie nic z tego nie robi i podaje komuś piłkę (przy czym wyglądało to tak jakby Pedro po dobiegnięciu po prostu sobie stał)?

Ogólnie to w przyszłym roku szukam nadziei w Realu Mourinho i ewentualnej Chelsea jeśli jakiś Guus ją przejmie (ale tam to już jest fachowe odmłodzenie kadry swoją drogą IMO potrzebne). Szkoda też, że Liverpool się do LM nie załapał, bo mogliby sporo namieszać, a w Man City nie wierzę. Mam też nadzieję, że Ferguson postanowi się zemścić i nie zrezygnuje z prowadzenia ManU przez najbliższych 5 (a może nawet i więcej) lat.

Ah i jeszcze mi jedno:
cru jak myslisz, czy Rio nie zna sie na pilce czy nie widzial boskiego Realu boskiego Mou? Ja stawiam na to drugie

Nie chce mi się specjalnie napinać, ale czemu nikt z fanów Barcy nie cytował Ferdinanda gdy naśmiewał się z aktorzenia Alvesa?

Wróć do „Puchary Europejskie”