Finał LM: FC Barcelona- Manchester United - Strona 33

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto będzie triumfował na Wembley?

Czas głosowania minął 29 maja 2011, 0:32

Manchester United
24
56%
FC Barcelona
19
44%
miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 29 maja 2011, 0:39



genialny komentarz - tylko dla kibicow barcy. FUTBOOL PLEISTEJSZYN

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 29 maja 2011, 0:41

Berba podobno ze stadionu pojechał na info ze nie ma go na ławce :evil: .
Jesten pewny-Berba poprosi o transfer,kontrakt mu sie konczy ma 30 lat i wiecej jak 15 mln nie dostaniemy.Super tylko kto za niego,po takim jego sezonie kiedy ratował nam tylek...ehhh.Liczylem na dobre transfery ale zakup napastnika wykluczylem na początku.....

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 29 maja 2011, 0:48

Wam wystraczy snajder. i za rok widzimy sie w finale.

// ewentualnie milan z wami. to ze united bedzie to jestem pewien.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 maja 2011, 0:54

Brawa i gratulacje dla Barcelony, wygrała drużyna zwyczajnie lepsza. Zostaliśmy zniszczeni choć wynik nie do końca na to wskazuje i to jest fakt.

Jest mi przykro. Nie jest wstydem przegrać z obecną Barceloną, to jest drużyna wybitna i nie ma co do tego wątpliwości. Wstydem jest jednak dla mnie przegrać w taki sposób w jaki my zrobiliśmy to dzisiaj. To był taki sam mecz jak nie gorszy sprzed dwóch lat. Nie zagraliśmy wcale lepiej niż Real przegrywający 0:5 Gran Derbi, po prostu dziś Barcelonie nie zależało tak bardzo żeby nas upokorzyć.

Ferguson mówił, że wyciągnął wnioski i wie co mamy zagrać. Nie było żadnych wniosków, zagraliśmy po prostu źle. Fajnie, że kolejny raz pokazaliśmy Barcelonie, że się jej nie boimy i będziemy z nią grać swoje. Tyle, że w takich meczach nie chodzi żeby coś udowadniać a żeby wygrywać. To Barcelona ma 4 puchar LM a nie my.

Największy żal mam właśnie do Szkota bo znając swoje błędy sprzed dwóch lat nie zmienił praktycznie nic. Zagraliśmy 10 minut pressingu licząc, że coś wpadnie i potem poza bramką ze spalonego nie pokazaliśmy zupełnie nic. Nie ma się co oszukiwać, taktyka obrana przez Fergusona była po prostu zła. Dyskutowaliśmy o tym, że środek Carrick-Giggs nie ma racji bytu i to się sprawdziło. Nie da się wygrać z Barceloną grając w jej grę, widzi to przeciętny kibic taki jak ja, szkoda, że nie widział tego Ferguson. A nawet jeśli obrał już taki wariant, który zupełnie się nie sprawdzał to dostał prezent w postaci bramki ze spalonego i jego rolą było w przerwie coś zmienić, zareagować czy to zmianami czy ustawieniem. Giggs to świetny piłkarz, gra bardzo dobry sezon ale dzisiaj do tego spotkania nijak nie pasował, aż prosiło się w przerwie zmienić go na Fletcha, Rudego czy Andersona, każda z tych zmian na pewno nie byłaby zmianą na gorsze niż to co oglądaliśmy. Valencia się obsrał, dzisiaj był tragiczny. Park także nie przypominał siebie i grał bardzo słabo. Edwin dzis niepewny, szkoda, że tak kończy karierę, druga bramka jego. Carrick zawalił 3 bramkę, zupełnie nie ogarniał środka. Gra w środku to w ogóle parodia, nawet nie udawaliśmy, że chcemy tam przycisnąć ekipę Pepa, Xavi, Iniesta i Messi chyba sami nie pamiętają kiedy ostatnio mieli tyle miejsca. Jak można było tam zostawiać tyle miejsca? Jak można było dopuścić żeby Pedro strzelił identyczną bramkę jak Realowi? Wbrew wypowiedziom z naszej strony wcale nie byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu. Bezradność - to słowo dobrze oddaje ten mecz. Patrzyliśmy jak Barcelona sobie gra i czekaliśmy na ostatni gwizdek, nie taki to miał być finał a dostaliśmy kalkę sprzed dwóch lat.

Napisałem przed meczem, że aby wygrać musimy zagrać mecz doskonały. Nie rozegraliśmy nawet średniego.

Barca to kapitalny zespół ale dziś daliśmy jej ten puchar na talerzu. Kolejny raz. I to najbardziej boli, że minęły dwa lata a nic się nie zmieniło. Tak jak wtedy, gdyby Barcelona miała wygrać ten mecz 5:0 to by go wygrała. I najgorsze jest to, że nie wiem czy grała aż tak dobrze czy to my byliśmy aż tacy słabi.

Gratulacje jeszcze raz dla Barcelony i jej kibiców. Puchar trafił we właściwe ręce.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 29 maja 2011, 0:58

obejrzyj sobie gola pedro pokazanego z lotu ptaka. to nie jest takie proste jak ci sie moze wydac upilnowanie pilkarzy. zwroc uwage jak sie zachowuje giggs. mozesz pisac: pokryjmy tego i tamtego - barca stowrzyla druzyne ktora porusza sie na boisku jak w grze mkomputerowej.

Despertado
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 27 gru 2008, 21:43
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Despertado » 29 maja 2011, 1:02

"Barça jest najlepszą drużyną, jaką kiedykolwiek widziałem. Nikt nam nigdy nie spuścił takiego lania." - Sir Alex.

Kibice z Madrytu niech dalej wierza w swoje urojenia. Kim tam jest ten Ferguson, jakis stary dziad. Nie ma pojecia o futbolu. Tylko to co powie Mou jest prawda, prawda objawiona. Pocałujcie nas w dupe, powiem wiecej, pocalujcie nas w odbyt. Pomachajcie sobie raczkami jak wasz idolek CRek. Zyjcie dalej w klamstwie i urojeniach. Rzeczywistosc jest taka ze Barca zniszczyla mistrza Anglii i jest mistrzem Europy
Ostatnio zmieniony 29 maja 2011, 1:03 przez Despertado, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 maja 2011, 1:03

obejrzyj sobie gola pedro pokazanego z lotu ptaka. to nie jest takie proste jak ci sie moze wydac upilnowanie pilkarzy. zwroc uwage jak sie zachowuje giggs. mozesz pisac: pokryjmy tego i tamtego - barca stowrzyla druzyne ktora porusza sie na boisku jak w grze mkomputerowej.
Zgadzam się z tym. Zgadzam się, że to drużyna kosmiczna ale my dziś nie zagraliśmy nawet poprawnie. Zauważ ile Xavi miał miejsca i czasu żeby zagrać tę piłkę. Zauważ dezorientację i chaos w obronie. Ja wiem, że to w dużej mierze zasługa Barcelony i jej piłkarzy, najlepiej na świecie grających piłką i bez piłki ale w finale LM od MU oczekuję jednak dużo więcej niż to co pokazali.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 29 maja 2011, 1:04

Przestan Indurain grac skromnisia, Was moze pokonac jedynie Jose z pepe w pomocy oraz Chelsea jesli tam przyjdzie Hiddink.Ferguson chyba po 2008 uwierzyl ze idzie z Wami wygrac bez murarki,tylko wtedy był Iniesta w ataku i deco w pomocy plus Eto bez formy. Sneidera nie kupimy bo powiedzial ze zostanie a nowy plan transferowy nie daje masy klasy na graczy 27 letnich, niestety. Modric powiedzial ze zostaje i cały plaz wpizdu.Berba odejdzie a my wywalimy 20 mln na Hendersona i bedziemy szukac napastnika chyba ze SAF zaufa MB Dioufowi oraz Welbeckowi. Wyjdzie jeszcze na to ze LIverpool bedzie faworytem czy tam City.
Real moze byc ciekawy w przyszlym sezonie,pod koniec pokazali jak grac z mocnymi w lidze, z Barca łątwo punktow nie straca i tutaj jedynie widze odebranie Barcelonie dominacji(plus chelsea ale za Guusa).Musze przyznac racje, Pofinal był finalem,niestety, SAF wycisna 101% z tej ekipy, nie ma sie co czarowac,tylko przepracowac okienko transferowe.berby jednak nie daruje nigdy jak odejdzie,nigdy nie marudzil nie plakalm,zapewnial ze zostaje a teraz SAF bierze Owena na ławce....Jedno jest pewne Rio-Vidic sa zajebisci, moim zdaniem długo takiego duetu nie bedzie w europie.


Brakowalo Fletchera albo takiego OH, 1 i 2 niedaliby Xaviemu wykonac podania na 1-0, albo kosa albo odbior, tak samo przy golu messiego nie bylo DM.
Pewnie by barca wygrała ale bez zageszczenia srodka wystawilimy tylek.Zagralismy jak Real w listopadzie.Jeszcze wychodzenie stopera na Messiego....zauwazyl to ktos?Błazenada,taktycznie kaplica.Wygladalismy jak Adamek ktory sie rzuca na Kliczke na wymiane i nie trzyma gardy i idzie na wymiane ciosow.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2011, 1:09 przez MGiggs, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 maja 2011, 1:11

DMa nie było tylko przy bramkach, nie było go cały mecz. Wiadomo było, że aby coś ugrać musimy zamurować środek pola a my go kompletnie oddaliśmy dając Barcelonie grać to co chcą i potrafią. Świetnie ten mecz opisuje sytuacja kiedy Barcelona mając zaledwie 2:1 próbowała nam strzelić bramkę piętką za sprawą Messiego.

Sytuacja z Berbatovem zupełnie niezrozumiała dla mnie. Jeśli Ferguson po prostu wybrał Owena zamiast niego na ławkę to ma u mnie spory minus. Tak się zwyczajnie nie robi.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 29 maja 2011, 1:14

MGiggs pisze:Przestan Indurain grac skromnisia, Was moze pokonac jedynie Jose z pepe w pomocy oraz Chelsea jesli tam przyjdzie Hiddink.Ferguson chyba po 2008 uwierzyl ze idzie z Wami wygrac bez murarki,tylko wtedy był Iniesta w ataku i deco w pomocy plus Eto bez formy. Sneidera nie kupimy bo powiedzial ze zostanie a nowy plan transferowy nie daje masy klasy na graczy 27 letnich, niestety. Modric powiedzial ze zostaje i cały plaz wpizdu.Berba odejdzie a my wywalimy 20 mln na Hendersona i bedziemy szukac napastnika chyba ze SAF zaufa MB Dioufowi oraz Welbeckowi. Wyjdzie jeszcze na to ze LIverpool bedzie faworytem czy tam City.
Real moze byc ciekawy w przyszlym sezonie,pod koniec pokazali jak grac z mocnymi w lidze, z Barca łątwo punktow nie straca i tutaj jedynie widze odebranie Barcelonie dominacji(plus chelsea ale za Guusa).Musze przyznac racje, Pofinal był finalem,niestety, SAF wycisna 101% z tej ekipy, nie ma sie co czarowac,tylko przepracowac okienko transferowe.berby jednak nie daruje nigdy jak odejdzie,nigdy nie marudzil nie plakalm,zapewnial ze zostaje a teraz SAF bierze Owena na ławce....Jedno jest pewne Rio-Vidic sa zajebisci, moim zdaniem długo takiego duetu nie bedzie w europie.


Brakowalo Fletchera albo takiego OH, 1 i 2 niedaliby Xaviemu wykonac podania na 1-0, albo kosa albo odbior, tak samo przy golu messiego nie bylo DM.
Pewnie by barca wygrała ale bez zageszczenia srodka wystawilimy tylek.Zagralismy jak Real w listopadzie.Jeszcze wychodzenie stopera na Messiego....zauwazyl to ktos?Błazenada,taktycznie kaplica.Wygladalismy jak Adamek ktory sie rzuca na Kliczke na wymiane i nie trzyma gardy i idzie na wymiane ciosow.
widzisz staram sie zachowac twrarz, [k****] w przeciwienstwo do was, pewnie byscie wznosili okrzki radosci. uwierz mi, ja unitred zawsze lubilem, i nic nie zmiemi jakas dziecinada stad sexy bicz czy ty, bo jestescie swiatem wirtual, to mnie nie rusza. nie lubie interu i realu, ale to oczywiste.. nie jestem zadnym gosciem o 100 twarrzach. kocham barce, lubie milan, united, city, arsenal tez(to ciekawe nie?).

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 29 maja 2011, 1:16

Tylko drużyna Mou potrafiła jako tako narzucić swoją destrukcję. A dziś gracze MU co symptomatyczne i dla innych drużyn, nie robili NIC poza momentami, za każdym razem albo w ostatniej chwili się zatrzymywali, albo zatrzymywali się i do tego podnosili obie ręce do góry typu "nic nie było nie nie nie nic nie było...". Ale nie ma co się dziwić gdy przy każdym byle zetknięciu rywale z Katalonii padają jak odbici od ściany. I nie mówię tu nawet o udawaniu co jest oczywiście pomocne, ale i bez tego się odbijają co im tylko pomaga, bo mnogość takich sytuacji siłą rzeczy sędziowie liczą i im więcej takiego braku płynności to gwiżdżą faule po prostu. Gdy przez moment, to już było chyba przy 3-1, MU trochę przycisnęło (wielkie słowo) zaczęła się wymiana i nawet żółtko rywali za faul od tyłu. No ale 3 min takiej gry to trochę za mało.

Iście koszykarska gra, byle nie dotknąć rywala lub oby sam nie wpadł i się nie odbił (z fcb) bo na 90% będzie to faul. Tyle.

Despertado
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 27 gru 2008, 21:43
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Despertado » 29 maja 2011, 1:17

"Myślę, że w tej chwili są najlepszą drużyną w historii" - Rio Ferdinand

cru jak myslisz, czy Rio nie zna sie na pilce czy nie widzial boskiego Realu boskiego Mou? Ja stawiam na to drugie

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 maja 2011, 1:18

"Barça jest najlepszą drużyną, jaką kiedykolwiek widziałem. Nikt nam nigdy nie spuścił takiego lania." - Sir Alex.
Jego Manchester chyba nigdy nie grał z Milanem Sacchiego. :wink:

Ja po tym meczu mam trzy refleksje:
1. Cieszę się, że wygrała Barcelona, po zeszłorocznej LM im się to należało, nawet jeśli w porównaniu do poprzednich dwóch lat spuścili z tonu.
2. Bramka dla ManU padła po takim spalonym, po którym na tym forum zostałoby mimo wszystko wylanych miliard łez i wypisanych milion wulgaryzmów pod adresem "Farsy", która skorumpowała UEFA. Dobrze, że taką bramkę zdobył ManU, bo im nawet po zwycięstwie by tego tak nie wypominano, jak Barcelonie po porażce.
3. Błędy Fergusona porażają. Aż mi się wierzyć nie chce, że tak wybitny trener popełnił takie pomyłki. Wydaje mi się, że te jego rozedrgane dłonie (bardzo smutne ujęcie) były spowodowane głównie właśnie tą świadomością - Manchester może niekoniecznie by wygrał, ale na pewno pokazałby się z o wiele lepszej strony dopracowując decyzje personalne.
Wam wystraczy snajder. i za rok widzimy sie w finale.

// ewentualnie milan z wami. to ze united bedzie to jestem pewien.
Przy wszystkich moich nadziejach obawiam się, że prędzej w finale przyszłorocznej LM zobaczymy Porto, niż Milan. Jeszcze nie w tym sezonie, choć chciałbym zupełnie inaczej.
Dzisiejszy popis Barcelony uświadomił mi jeszcze dobitniej, niż popis Interu z Schalke, dlaczego cieszyłem się z odpuszczenia dwumeczu z Kogutami przez Milan. Skoro Manchester dostaje 3:1 na Wembley, to ile dostaliby Rossoneri? :roll:

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 29 maja 2011, 1:34

O czym Wy mówicie, Panowie? No bez jaj!
Już się wypłakałem
Zrozumcie, że Fergusona tekst o najlepszej drużynie jaką widział to nie był żart, on nie widział lepszej. Tak! Wasz SAF uważa Barcelonę za najlepszy team jaki widział na oczy.
Czy zrobił błędy? Wytykanie domniemanych błędów przez kibiców osobie takiej jak Sir (!!) jest niesmaczne!! Zwróćcie uwagę na to co osiągnął i jak podszedł do tego mecze. Czemu przegrał? Nie dlatego, że popełnił błędy, przegrał dlatego, iż nie miał szans wygrać, żadnych, Barcelona była dla MU, tym czym jest maszynka do mielenia dla mięsa, mięso jest bezradne.
Kto nie widzi epokowej drużyny ten hejter, tylko tyle. Trzeba być idiotą by nie widzieć wyprzedzenia epoki przez Barcelonę i różnicy poziomów.
Czy wam naprawę wydaje się, że Ferguson, choćby był bogiem, może ostawić drożynę i wykumac taki sposób gry, by powstrzymać Messiego, Xaviego, Inieste? Bogów! Bogów futbolu! Naiwnie i życzeniowo polecam się zbratać z kibicami klubu z Madrytu, którego nazwy nie mówię, bo śmierdzi

Awatar użytkownika
Minor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 11 maja 2011, 23:00
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Minor » 29 maja 2011, 1:36

Żal mi strasznie SAF'a, tyle mówił, że się nauczył, że rozmawiał dużo z Mourinho, że już więcej błędów tych samych nie popełni, no i co? No właśnie, co? 10 minut ciśnięcia (w których serio uwierzyłem, że Barca to przerypie, lol), może chciał takie jajo zrobić, że wszystkich wkręci jak mistrz, no cóż, niestety nie wyszło, a szkoda, bo naprawdę smutno się patrzyło na to gdy siedział na ławce i trzęsły mu się ręce.

Wygrana Barcelony oczywiście zasłużona, dwie takie rzeczy, które napiszę:
1 - Messi, niestety wygląda to na to, że faktycznie zaczyna przechodzić do historii futbolu, fajnie czasem rajdy sobie z obrońcami robił.
2 - Pressing Pedra, lol, tylko ja zwróciłem uwagę na moment, w którym bodaj Vidic ma piłkę, Pedro do niego z pressingiem podbiega, a tamten sobie nic z tego nie robi i podaje komuś piłkę (przy czym wyglądało to tak jakby Pedro po dobiegnięciu po prostu sobie stał)?

Ogólnie to w przyszłym roku szukam nadziei w Realu Mourinho i ewentualnej Chelsea jeśli jakiś Guus ją przejmie (ale tam to już jest fachowe odmłodzenie kadry swoją drogą IMO potrzebne). Szkoda też, że Liverpool się do LM nie załapał, bo mogliby sporo namieszać, a w Man City nie wierzę. Mam też nadzieję, że Ferguson postanowi się zemścić i nie zrezygnuje z prowadzenia ManU przez najbliższych 5 (a może nawet i więcej) lat.

Ah i jeszcze mi jedno:
cru jak myslisz, czy Rio nie zna sie na pilce czy nie widzial boskiego Realu boskiego Mou? Ja stawiam na to drugie

Nie chce mi się specjalnie napinać, ale czemu nikt z fanów Barcy nie cytował Ferdinanda gdy naśmiewał się z aktorzenia Alvesa?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”