Raz grałem Hearts, typowa ligowa młócka. Ciągle trzecie miejsce w lidze, bo Rangersi i Celtic byli nieosiągalni. Słaba renoma rozgrywek i klubu. Gra na wyspach zresztą kompletnie mi nie leży przez aurę. Zbyt często tam leje, a moja taktyka z reguły opiera się na grze krótkimi podaniami.Diamen23 pisze:Spróbuj pograć w Szkocji, kiedyś prowadziłem jakiś szkocki klub i wymiękłem, bo co chwile jakiś mecz był



