Uczniowie vs nauczyciele :)

Awatar użytkownika
jaget
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 843
Rejestracja: 19 wrz 2004, 12:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdynia-BD

Post autor: jaget » 20 kwie 2005, 21:14

Ja miałem w podstawówce bekową nauczycielke na lekcji wychowawczej biegałem jej po karte do telefonu z kolegą na osiedle około 300 m do sklepu beka była :) Raz na technice z tą samą gościuwą, powiedziała żebyśmy napisali notatki o czymś i poszła do pokoju wicedyrektora czyli jej własnego omówić sprawe wycieczki klasowej z kolesiem z biura wycieczek i koledzy poszli sie o nią coś zpytać a ona siedzi z rozpiętą koszulką i rozmawia...

Wróć do „Hyde Park”