FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1354

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 23 maja 2011, 10:41

Mentor pisze:Dodaj do tego ewentualne odejście Maxwella (bo nie sądzę, aby klub kupował lewego obrońcę nie pozbywając się żadnego z dostępnych aktualnie na tę pozycję grajków) i wyjdzie na to, że miejsce jednak jest a już szczególnie w dłużej perspektywie.
W porządku, jeżeli Maxwell byłby odszedł (w tym kontekście wyżej się nie wypowiedziałem), jestem za transferem José Ángela, bo, mimo wszystko, jestem przeciwnikiem ustawiania Fontasa na lewej obronie. Mając do wyboru Angela albo Fontasa, wolę typowego lewego obrońcę jako konkurenta dla Erica Abidala, natomiast Fontas niech gra tam, gdzie jest najlepszy. Jasne, że Pep widzi ich codziennie, zna ich lepiej niż ktokolwiek, ale próbowanie Fontasa na lewej obronie, takie przynajmniej odnoszę wrażenie, było raczej robione na siłę. W każdym bądź razie opcja przybycia Angela z odejściem Maxwella podoba mi się. Czy jednak owo odejście Maxwella byłoby w rzeczywistości pewne? Odkąd Abidal świetnie sprawuje się, w razie potrzeby, też jako środkowy obrońca, to wolę poczekać na rozwój wydarzeń. Jeżeli Barca ma mieć szerszą kadrę, to może Maxwell zostanie i będzie walczył z Angelem o bycie numerem dwa na lewej obronie, a gdy okaże się, że środek obrony potrzebuje Abidala, wówczas Maxwell i Angel powalczą o wyjściową jedenastkę. Żadna z tych możliwości mnie nie zaskoczy, ale też żadnej nie jestem do końca pewien. Co do samego Angela: to na pewno byłby transfer ciekawy biorąc pod uwagę samą cenę i wzrastającą renomę tego piłkarza, ale mamy tu liczne konteksty.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 maja 2011, 10:48

Futbolski pisze:Odkąd Abidal świetnie sprawuje się, w razie potrzeby, też jako środkowy obrońca, to wolę poczekać na rozwój wydarzeń.
Sugerujesz, że Abidal posadzi na ławce Puyola albo Pique? A może sam będzie rezerwowym?

Dla mnie sytuacja jest jasna. Abidal to zdecydowania opcja numer jeden na lewą obronę i w razie potrzeby pewna opcja na środek jeżeli wypadnie ktoś z dwójki Pique-Puyol.

Jeżeli żaden z bocznych obrońców nie odejdzie to moim zdaniem Jose Angel nie jest nam potrzebny.
Futbolski pisze:ale próbowanie Fontasa na lewej obronie, takie przynajmniej odnoszę wrażenie, było raczej robione na siłę.
Oczywista oczywistość. Fontas grywał tam gdzie było miejsce. Mecz o pietruszkę to i można się było nie przejmować tym, że średnio tam pasuje.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5836
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 23 maja 2011, 10:49

Najgorsze w transferze Angela jest to, że od pół roku co jakiś czas pojawiają się informacje, że Valencia już się z nim dogadała, tym bardziej w perspektywie odejścia Mathieu. Nie powiem, mocno się napaliłem że chłopak trafi do nas, a tutaj taki psikus się szykuje. Nieładnie, my się dalej będziemy męczyli z Albą na tej pozycji (on powinien biegać po skrzydle, a nie...), a wy sobie będziecie mieli aż trzech dobrych grajków :lol:

Angel to oczywiści nie jest jeszcze człowiek na pierwszy skład Barcy, ale spokojnie na ogórków wystarczy, a ma szanse rozwinąć się na naprawdę dobrego obrońcę. No i będziecie mieli w końcu kogoś kto potrafi nieźle wrzucić piłkę w pole karne ('trochę' lepiej niż Alves), z tym że za bardzo wy górą nie gracie :P

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 23 maja 2011, 11:18

w weekend w warszawie odbywal sie ciekawy turniej juniorow/w zasadzie dieciakow/ orlow bialych. w tym roku prestizowo obsadzony. m.in. barcelona/real, plus znane akademie z wloch milan/juve/inter. polskie dzieciaki mogly porownac swoje umiejetnosci z mocnymi szkolkami.

barca przyslala swoich alevinow w kategorii u-11 i u-12 lat. w 11 latkach wygrali, w 12 latkach zajeli 3 miejsce/1.miejsce herta/. w 13 latkach turniej wygral olimpiakos/w finale z hertą/.

fajny i przyjemny turniej ze smieszymi wynikami /chocby barca-milan7-0 w 12latkach:)

oby wiecej tego typu imprez w polsce.

http://www.bialeorlycup.com.pl/

Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 23 maja 2011, 12:17

Mentor pisze:
Futbolski pisze:Odkąd Abidal świetnie sprawuje się, w razie potrzeby, też jako środkowy obrońca, to wolę poczekać na rozwój wydarzeń.
Sugerujesz, że Abidal posadzi na ławce Puyola albo Pique? A może sam będzie rezerwowym?

Dla mnie sytuacja jest jasna. Abidal to zdecydowania opcja numer jeden na lewą obronę i w razie potrzeby pewna opcja na środek jeżeli wypadnie ktoś z dwójki Pique-Puyol.

Jeżeli żaden z bocznych obrońców nie odejdzie to moim zdaniem Jose Angel nie jest nam potrzebny.
W Puyolu i Pique upatruję w dalszym ciągu żelazną parę środkowych obrońców; zresztą pod tym względem chyba wszyscy widzą to tak samo; przynajmniej ja nigdy nie spotkałem się z inną opinią. Abidal w tym sezonie pokazał determinację i wolę walki (mówię tylko o boisku) a'la Puyol (w poprzednich sezonach nie byłem z Francuza zadowolony) i on jest teraz żelazem na lewej obronie. Zgadzam się też, że jakby co, Eric to pewna opcja na środek.

Swoją drogą ten sezon obrodził nam w dwie światowej klasy gwiazdy na ten środek: wspomniany Abidal i Mascherano, tak więc biorąc pod uwagę pewniejsze w przypadku Busquetsa niż Mascherano miejsce na defensywnej pomocy, Argentyńczyk (wówczas rezerwowy) może być pierwszą alternatywą na wypadek wypadnięcia kogoś z pary Puyol-Pique, bo wiadomo: Abidal typowo grałby cały czas na lewej, a zatem musimy mieć kogoś na rezerwę lewej obrony, gdyż gdyby wypadłaby aż dwójka z trójcy Mascherano-Puyol-Pique, to na pewno pewnym ("pewnym" - to bardzo ważne) punktem środka obrony byłby Abidal i tam jego postawa byłaby ważniejsza, niż opcja, że on na lewej obronie i np. Fontas na środku. (Oczywiście przy grze ze słabszą druzyną, Fontas śmiało mógłby zbierać doświadczenie, i to zbierając więcej minut niż Milito). W konsekwencji, lewa obrona straciłaby jedynego zawodnika wysokiej klasy; obecnie mamy Maxwella, klasa średnia, ale i jeszcze przecież jest Adriano, klasa średnia, który nie ma "swojej" pozycji. Jeżeli Adriano ma dalej grać na prawej / lewej obronie jako pierwszy zmiennik i się uczyć, dojść do dyspozycji z Sevilli (co najwyżej grał na 80% jakości swej gry z Sevilli), Jose Angel staje się wówczas zawodnikiem ciekawym: Adriano mógłby stale być na prawej jako uczeń Alvesa, natomiast Angel byłby uczniem na lewicy. Zmierzam do tego, byśmy mieli przede wszystkim w razie transferu typowego lewego obrońcę (a nie zawodnika "wszechstronnego", bynajmniej nie jestem przeciwnikiem Adriano); Angel taki właśnie jest i, w miarę zastanawiania się, coraz bardziej przekonuje mnie ten transfer. A co do trójki wychowanków, z czego ktoś miałby iść w drugą stronę, miałem na myślii brak swej zgody, co do transferu definitywnego; oczywiście wypożyczenie byłoby dobre, tak jak sprzedaż z opcją wykupu.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2011, 12:18 przez Futbolski, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 23 maja 2011, 12:17

Today's meeting between representatives of Sporting and Barcelona on the transfer of left back Jose Angel has been cancelled. [sport]

Barcelona cancelled the meeting with Sporting because the club didn't like the news was leaked in the week before the CL final.
Sammyy - może jeszcze Valencia ma szansę :lol: :wink:

Rzeczywiście wypuszczenie takiej informacji przed finałem wprowadza niepokój w zespole. Max musiałby być idiotą, żeby po takiej informacji nie zaczął powoli szukać firmy od przeprowadzek.

Ale teraz mamy czarno na białym, że coś jest na rzeczy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 maja 2011, 14:31

Futbolski pisze:Swoją drogą ten sezon obrodził nam w dwie światowej klasy gwiazdy na ten środek: wspomniany Abidal i Mascherano, tak więc biorąc pod uwagę pewniejsze w przypadku Busquetsa niż Mascherano miejsce na defensywnej pomocy, Argentyńczyk (wówczas rezerwowy) może być pierwszą alternatywą na wypadek wypadnięcia kogoś z pary Puyol-Pique, bo wiadomo: Abidal typowo grałby cały czas na lewej, a zatem musimy mieć kogoś na rezerwę lewej obrony, gdyż gdyby wypadłaby aż dwójka z trójcy Mascherano-Puyol-Pique, to na pewno pewnym ("pewnym" - to bardzo ważne) punktem środka obrony byłby Abidal i tam jego postawa byłaby ważniejsza, niż opcja, że on na lewej obronie i np. Fontas na środku. (Oczywiście przy grze ze słabszą druzyną, Fontas śmiało mógłby zbierać doświadczenie, i to zbierając więcej minut niż Milito). W konsekwencji, lewa obrona straciłaby jedynego zawodnika wysokiej klasy; obecnie mamy Maxwella, klasa średnia, ale i jeszcze przecież jest Adriano, klasa średnia, który nie ma "swojej" pozycji. Jeżeli Adriano ma dalej grać na prawej / lewej obronie jako pierwszy zmiennik i się uczyć, dojść do dyspozycji z Sevilli (co najwyżej grał na 80% jakości swej gry z Sevilli), Jose Angel staje się wówczas zawodnikiem ciekawym: Adriano mógłby stale być na prawej jako uczeń Alvesa, natomiast Angel byłby uczniem na lewicy. Zmierzam do tego, byśmy mieli przede wszystkim w razie transferu typowego lewego obrońcę (a nie zawodnika "wszechstronnego", bynajmniej nie jestem przeciwnikiem Adriano); Angel taki właśnie jest i, w miarę zastanawiania się, coraz bardziej przekonuje mnie ten transfer. A co do trójki wychowanków, z czego ktoś miałby iść w drugą stronę, miałem na myślii brak swej zgody, co do transferu definitywnego; oczywiście wypożyczenie byłoby dobre, tak jak sprzedaż z opcją wykupu.
Pod tym mogę się podpisać :]

Jak grzegorzfcb słusznie zauważył - informacje o możliwym transferze wyciekły w kiepskim momencie. Lepiej byłoby pociągnąć to do końca po cichu, ale teraz to już bez znaczenia. Co ciekawe kolejne doniesienia sugerują, że wraz z transferem (około 4 mln euro + jakiś grajek) Barcelona miałaby aktywować opcję wykupienia Botii za 2 mln euro :] W takiej sytuacji obronę należałoby uznać za połataną (choć trudno powiedzieć jak skutecznie) małym kosztem i pozostałby do wzmocnienia atak i/lub pomoc.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 maja 2011, 20:38

Dla mnie wypożyczani zawodnicy to - zawodnicy niepotrzebnie. Nie istnieje dla mnie coś takiego jak ogrywanie, zbieranie doświadczenia itp. brednie, albo ktoś się nadaję albo trener stawia na nim krzyżyk. Jeśli ktoś z utalentowanych defensorów odejdzie to jego powrót jest raczej niemożliwy. Botia zrobił spory postęp i nie wrócił, z innymi będzie podobnie.
Co do samego ewentualnego transferu to nie znam za bardzo zawodnika. Jedyny plus to cena, bo to małe ryzyko. Czy przyjdzie, a co ważniejsze czy się sprawdzi to trzeba poczekać. Być może okaże się, że to prawdziwa perła.
Jeśli miałbym wybierać z trójki o której mowa, to postawiłbym na Fontasa. Bartra zrobił na mnie wrażenie tylko raz, kiedy zagrał na prawej stronie, Muniesa gdzieś zaginął(nie wiem do końca jak z jego zdrowiem), Fontas z kolei nie grał jakoś wybitnie ale dawał po prostu radę.

Liso
Skład C
Skład C
Posty: 58
Rejestracja: 27 sty 2007, 0:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Liso » 23 maja 2011, 21:09

Tam kupować.... niech będzie inwestycja w tych młokosów co prezentują się fantastycznie. Krkic i pozostali to naprawdę godni zaufania zawodnicy, którzy muszą mieć szansę. Transfery? Po co....wszystko działa bardzo dobrze. Z tyłu, z przodu, a także w środku. Jedynie czego można by więcej wymagać - to bramkarz. Valdes nie jest na miarę FCB - gra poprawnie i tylko tyle. Odkąd pamiętam zawsze zdarzały mu się (wiel)błądy :) No ale co zrobić - musi być jakiś słaby punkt by Real mógł coś podziałać :))

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 23 maja 2011, 21:39

Liso pisze:Tam kupować.... niech będzie inwestycja w tych młokosów co prezentują się fantastycznie. Krkic i pozostali to naprawdę godni zaufania zawodnicy, którzy muszą mieć szansę. Transfery? Po co....wszystko działa bardzo dobrze. Z tyłu, z przodu, a także w środku. Jedynie czego można by więcej wymagać - to bramkarz. Valdes nie jest na miarę FCB - gra poprawnie i tylko tyle. Odkąd pamiętam zawsze zdarzały mu się (wiel)błądy :) No ale co zrobić - musi być jakiś słaby punkt by Real mógł coś podziałać :))
Próbuję skumać tego posta i są dwie opcje:
1. To 100%-owa ironia
2. Post został napisany 4 lata temu, ale dopiero teraz znalazł światło dzienne.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 maja 2011, 22:30

Jarzinho pisze:Dla mnie wypożyczani zawodnicy to - zawodnicy niepotrzebnie. Nie istnieje dla mnie coś takiego jak ogrywanie, zbieranie doświadczenia itp. brednie, albo ktoś się nadaję albo trener stawia na nim krzyżyk. Jeśli ktoś z utalentowanych defensorów odejdzie to jego powrót jest raczej niemożliwy. Botia zrobił spory postęp i nie wrócił, z innymi będzie podobnie.
:lol:

Liso - to musi być prowokacja.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19638
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2450

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 24 maja 2011, 9:21



Nie jestem fanem kompilek ale ta jest nieziemska. Niech zrobią taką o DP czy tottim;)

Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 24 maja 2011, 14:08

Liso pisze:Tam kupować.... niech będzie inwestycja w tych młokosów co prezentują się fantastycznie. Krkic i pozostali to naprawdę godni zaufania zawodnicy, którzy muszą mieć szansę. Transfery? Po co....wszystko działa bardzo dobrze. Z tyłu, z przodu, a także w środku. Jedynie czego można by więcej wymagać - to bramkarz. Valdes nie jest na miarę FCB - gra poprawnie i tylko tyle. Odkąd pamiętam zawsze zdarzały mu się (wiel)błądy :) No ale co zrobić - musi być jakiś słaby punkt by Real mógł coś podziałać :))
A ja potraktuję to poważnie. Oto moje stanowisko:

1]. Bojan na pewno jest godny zaufania o tyle, że to unikat: napastnik, który od (bodaj) 17 roku życia jest częścią napadu, dla wielu najlepszego klubu, ba!, najlepszej drużyny w historii futbolu, który to klub ma od paru ładnych lat ławkę rezerwowych niewspółmiernie skromniejszą w kontraście do Manchesteru United, Realu Madryt czy, ostatnio, Manchesteru City... wow, to na pewno pokazuje, jakim zaufaniem darzony jest Krkić. Wszyscy wiemy z kim rywalizował, dla podkreślenia: Thierry Henry, Samuel Eto'o, Zlatan Ibracadabra, David Villa. Tu można już wydobyć z siebie: WOW!!! A Bojan wciąż w klubie. Tym niemniej nie można mieć zaufania bezgranicznego, gdy chodzi o jakość, tzn. trzeba się do jakości dostosować. Bojan nigdy nie ma być rezerwowym, ale pewnego dnia ma się stać tym, na co wskazuje numer na jego koszulce. Basta. Tu nie ma innej drogi dla tego zawodnika. Ten numer jest potwierdzeniem zaufania do niego: "Bojan, masz talent, i to wielki, ale wiesz, numer "9" to numer z pierwszej jedenastki, więc wiesz, no wiesz (...)". Czas mija. Ile można czekać na 20 goli w Primera Division w jednym sezonie? No dobra: 15. Jeżeli Bojan zostanie na sezon 2011/2012, będzie miał już taki cel postawiony mu wprost przez Pepa czy kogoś innego, ważnego. Lubię Bojana, ale jeszcze bardziej lubię Barcelonę.

2]. Wszystko nie działa bardzo dobrze, a cudownie. Barca jest na szczycie, a to, że nie wygrała w tym sezonie Pucharu Króla... Czy ktoś pamięta o tych trofeach z epoki Cruyffa? To nie ma większego znaczenia. Gdyby zabrakło mistrzostwa, komu byłby potrzebny ten puchar... Brak mistrzostwa byłby goryczą, zwiastunem większych zmian, oczywiste, ale by utrzymać się na poziomie, trzeba dokonać może lekkiej, ale jednak zmiany, która spowoduje większą rywalizację. Ludzie nie są idealni: nie wiemy, kto, ale może sobie pomyślec właśnie za kilkanaście tygodni, że "po co się męczyć, ja i tak zagram". Jak jednak podkreśla Guardiola: ci gracze obecnej Barcy są wzorem pod względem automotywacji, tyle już wygrali, a jednak dalej chcą wygrywać, chcą grać swój futbol. Oczywiście, że tak jest. ALE... Wszystko się musi skończyć, może nie tyle chodzi o motywację, ale o umiejętności, bo np. Xavi, Puyol nie są młodzi, już powoli idą w kierunku emerytury, czego zwiastunem są coraz częstsze kontuzje. Puyol: wiemy doskonale, nie grał przed meczami z Realem. Xavi: po mundialu mówiło się, że będzie w sezonie ligowym więcej niż zwykle odpoczywał (było widać na początku, a potem nawet komentatorzy z Canal + do tego tematu nie wracali, bo Xavi grał ciągle). Mówię o tych graczach symbolicznie, by wskazać, że każdy jest na innym etapie swej kariery. Kręgosłup jest, ale może czas na przeszczep nerki? Też nie. Jeśli zmiany in minus (odejścia) to tylko tyczące się zawodników drugiego planu, którzy nie mają perspektyw na piłkarski rozwój (np. Maxwell), a in plus, to wiadomo, Cesc, Rossi, Forlan, Aguero (wyliczając kilka z ostatnich plotek), czyli coś już na świecie uznanego i coś, co da naszym super umotywowanym zawodnikom kolejny przyczynek do wytężonej jeszcze bardziej pracy. Zresztą oni wszyscy uwielbiają rywalizację. Czytając ich wypowiedzi nie sposób nie zauważyć, że i jako piłkarze, i jako zwykli śmiertelnicy są pokorni (choć tego czasem nie widać po niektórych graczach, no ale to są wyjątki od reguły), czyli znają swoje limity. Czytając np. wypowiedzi Xaviego, wow, z tego bije prawda o swych walorach i swych ograniczeniach.

3]. Valdes. Krótko: klasa światowa. Jedyny bład, który się pamięta z całego sezonu: w pierwszym meczu z Arsenalem. Poza tym bardzo często perfekcyjny, w kilku meczach dosłownie zawodnik numer jeden, co w klubie grającym zwykle ultraofensywnie, jest fenomenem. Ostoja. Fundament. Klasa światowa. Najlepszy bramkarz na świecie - nie do negocjacji.

4]. Historia kołem się toczy:
Kiedyś, na początku kariery, Valdes popełnił kuriozalne błędy. Ktoś mu jednak zaufał. Ufał dalej. Dziś zbiera się tego plony. Ciekawi mnie w tym kontekście, jak w takim razie potoczy się kariera zawodnika z przeciwległego bieguna: Bojana.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 24 maja 2011, 16:12

No to ja sie odniose do tego co powyzej:

1) Bojan zaufaniem sie cieszy ale siedzac na lawie w Barcy marnuje swoj talent. powinien zostac sprzedany z ustalona klauzula odkupu, bo jestem pewien, ze gdyby poczol na sobie prawdziwy ciezar gry i odpowiedzialnosc, a do tego pogral jako podstawowy zawodnik, ktory MUSI grac dobrze to juz na poczatku nastepnego sezonu bylby uznawany za zawodnika klasy swiatowej. W Barcy nie ma na to szansy i nic dziwnego, ma taka konkurencje z ktora NIKT w jego wieku nie bylby w stanie walczyc.
2) Wcale nie dziala tak idealnie i popadanie w takie przekonanie moze tylko i wylacznie doprowadzic do szybkiego upadku. Koniecznym jest wzmocnienie ataku (skrzydel) i obrony. Puyol w przyszlym sezonie juz nie bedzie taki jak w tym Xavi tez bedzie powoli spuszczal z tonu a zastepcow trzeba miec gotowych jak przyjdzie do dokonania zmiany a nie dopiero wtedy ich sprowadzac. Nie bede wspominal o bokach obrony bo i na prawej i (zwlaszcza) na lewej trzeba wzmocnienia. Oczywiscie sa wychowankowie i trzeba ich wspierac, ale nie mozna tego robic kosztem jakosci... A zupelnie inna sprawa jest brak jakiejkolwiek koncepcji prowadzenia gry kiedy Xavi i Messi maja na glowie po dwa plastry (jak w meczach z Realem nie liczac tego z zeszlego roku) a w zasadzie brak kogos kto ta koncepcje moglby realizowac. Nie bede tez wspominal o Busquetsie, ktory moim zdaniem jest poprostu slaby i tyle...
3) Tutaj sie zgodze z Futbolskim, od kiedy pamietam Valdesa nigdy nie robil na mnie dobrego wrazenia, podobnie jak Eto'o. Jednak od dwoch sezonow jest praktycznie bezbledny i fantastyczny. Nie ma najmniejszego powodu zastanawiac sie nad zmiana bramkarza. Oczywiscie stwierdzenie jakoby byl to najlepszy bramkarz na swiecie nie jest prawda gdyz chocby do Casillasa mu jednak brakuje, ale niewiele jest takich zawodnikow, ktorzy mogliby z Valdesem stawac w konkury.
4) Z tego powodu jesli tylko plotki o Aguero sa prawdziwe to zarzad powinien stanac na glowie, zeby go sprowadzic. Idealna opcja byloby moim zdaniem oddanie w zamian Bojana z jakas sensowna klauzula odkupu i doplacenie 20-25 mln euro.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 maja 2011, 17:00

Emerald pisze:1) Bojan zaufaniem sie cieszy ale siedzac na lawie w Barcy marnuje swoj talent. powinien zostac sprzedany z ustalona klauzula odkupu, bo jestem pewien, ze gdyby poczol na sobie prawdziwy ciezar gry i odpowiedzialnosc, a do tego pogral jako podstawowy zawodnik, ktory MUSI grac dobrze to juz na poczatku nastepnego sezonu bylby uznawany za zawodnika klasy swiatowej. W Barcy nie ma na to szansy i nic dziwnego, ma taka konkurencje z ktora NIKT w jego wieku nie bylby w stanie walczyc.
Mam podobne zdanie na ten temat. Pewne jest, że Bojan potrzebuje więcej minut, regularnych występów, aby mógł porządnie ruszyć z miejsca bo zatrzymał się jakiś czas temu i ta stagnacja będzie się utrzymywała jeżeli będzie siedział ciągle na ławce. Sprzedaż z niską klauzulą wykupu albo wypożyczenie to opcje, które można rozważyć, ale dopiero po zakupie kolejnego napastnika i to takiego, który mógłby grać z marszu.
Emerald pisze:2) Wcale nie dziala tak idealnie i popadanie w takie przekonanie moze tylko i wylacznie doprowadzic do szybkiego upadku. Koniecznym jest wzmocnienie ataku (skrzydel) i obrony. Puyol w przyszlym sezonie juz nie bedzie taki jak w tym Xavi tez bedzie powoli spuszczal z tonu a zastepcow trzeba miec gotowych jak przyjdzie do dokonania zmiany a nie dopiero wtedy ich sprowadzac. Nie bede wspominal o bokach obrony bo i na prawej i (zwlaszcza) na lewej trzeba wzmocnienia. Oczywiscie sa wychowankowie i trzeba ich wspierac, ale nie mozna tego robic kosztem jakosci... A zupelnie inna sprawa jest brak jakiejkolwiek koncepcji prowadzenia gry kiedy Xavi i Messi maja na glowie po dwa plastry (jak w meczach z Realem nie liczac tego z zeszlego roku) a w zasadzie brak kogos kto ta koncepcje moglby realizowac. Nie bede tez wspominal o Busquetsie, ktory moim zdaniem jest poprostu slaby i tyle...
Pojechałeś ostro a ostatnie zdanie to już w ogóle masakra, ale w pewnych kwestiach mniej więcej się zgadzam.

Potrzebujemy szerszego składu. Na szczęście oznajmił to również sam Guardiola a więc należy się spodziewać poszerzenia kadry. Zgadzam się również, że potrzebujemy jeszcze jednego napastnika na bok ataku. Chciałem również wzmocnień w obronie i te niby mają być choć chyba raczej w formie uzupełnień tzn. obsadzenie odległych miejsc w kolejce do gry.

Jeśli chodzi o pomoc to IMO Cesc albo nikt.

Boki obrony są obsadzone dobrze.
Emerald pisze:brak jakiejkolwiek koncepcji prowadzenia gry kiedy Xavi i Messi maja na glowie po dwa plastry (jak w meczach z Realem nie liczac tego z zeszlego roku) a w zasadzie brak kogos kto ta koncepcje moglby realizowac.
Posiadamy więcej znakomitych zawodników a nie tylko Xaviego i Messiego. Niechby i każdy rywal przyklejał im po dwa plastry - a przynajmniej próbował bo nie każdego rywala na to stać. Damy sobie radę pod warunkiem, że forma zespołu (całego!) będzie przyzwoita. W drugiej części sezonu był z tym wyraźny problem a najbardziej cierpieli w ataku Villa i Pedro. Weź pod uwagę, że dla tego drugiego to był pierwszy w karierze tak wymagający okres. Stosunkowo niedawno wyskoczył z rezerw a teraz między wyczerpującymi sezonami miał MŚ zamiast wakacji. Do tego długie absencje Abidala i Puyola, które trzeba było łatać kosztem innych pozycji (przesuwanie Busquetsa i/lub Mascherano).

Koncepcja jest jasna, wykonawcy są - do tego jednak potrzeba formy i zaplecza. Będzie lepsze zaplecze to i łatwiej będzie utrzymać formę.
Emerald pisze:Nie bede tez wspominal o Busquetsie, ktory moim zdaniem jest poprostu slaby i tyle...
:lol:

W czym konkretnie jest słaby?
Emerald pisze: od kiedy pamietam Valdesa nigdy nie robil na mnie dobrego wrazenia, podobnie jak Eto'o.
:shock:
Emerald pisze: gdyz chocby do Casillasa mu jednak brakuje
Ciekawe czego :roll:
Emerald pisze:Idealna opcja byloby moim zdaniem oddanie w zamian Bojana z jakas sensowna klauzula odkupu i doplacenie 20-25 mln euro.
:lol:

Może trochę powagi? Ile warty jest Bojan? Aguero jeżeli gdzieś odejdzie to pewnie za +;- 45 mln. Bojan jest warty 20 mln? :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”