Pod tym mogę się podpisaćFutbolski pisze:Swoją drogą ten sezon obrodził nam w dwie światowej klasy gwiazdy na ten środek: wspomniany Abidal i Mascherano, tak więc biorąc pod uwagę pewniejsze w przypadku Busquetsa niż Mascherano miejsce na defensywnej pomocy, Argentyńczyk (wówczas rezerwowy) może być pierwszą alternatywą na wypadek wypadnięcia kogoś z pary Puyol-Pique, bo wiadomo: Abidal typowo grałby cały czas na lewej, a zatem musimy mieć kogoś na rezerwę lewej obrony, gdyż gdyby wypadłaby aż dwójka z trójcy Mascherano-Puyol-Pique, to na pewno pewnym ("pewnym" - to bardzo ważne) punktem środka obrony byłby Abidal i tam jego postawa byłaby ważniejsza, niż opcja, że on na lewej obronie i np. Fontas na środku. (Oczywiście przy grze ze słabszą druzyną, Fontas śmiało mógłby zbierać doświadczenie, i to zbierając więcej minut niż Milito). W konsekwencji, lewa obrona straciłaby jedynego zawodnika wysokiej klasy; obecnie mamy Maxwella, klasa średnia, ale i jeszcze przecież jest Adriano, klasa średnia, który nie ma "swojej" pozycji. Jeżeli Adriano ma dalej grać na prawej / lewej obronie jako pierwszy zmiennik i się uczyć, dojść do dyspozycji z Sevilli (co najwyżej grał na 80% jakości swej gry z Sevilli), Jose Angel staje się wówczas zawodnikiem ciekawym: Adriano mógłby stale być na prawej jako uczeń Alvesa, natomiast Angel byłby uczniem na lewicy. Zmierzam do tego, byśmy mieli przede wszystkim w razie transferu typowego lewego obrońcę (a nie zawodnika "wszechstronnego", bynajmniej nie jestem przeciwnikiem Adriano); Angel taki właśnie jest i, w miarę zastanawiania się, coraz bardziej przekonuje mnie ten transfer. A co do trójki wychowanków, z czego ktoś miałby iść w drugą stronę, miałem na myślii brak swej zgody, co do transferu definitywnego; oczywiście wypożyczenie byłoby dobre, tak jak sprzedaż z opcją wykupu.
Jak grzegorzfcb słusznie zauważył - informacje o możliwym transferze wyciekły w kiepskim momencie. Lepiej byłoby pociągnąć to do końca po cichu, ale teraz to już bez znaczenia. Co ciekawe kolejne doniesienia sugerują, że wraz z transferem (około 4 mln euro + jakiś grajek) Barcelona miałaby aktywować opcję wykupienia Botii za 2 mln euro


