Prawda. Podobnie jak z całą pewnością Pep wie lepiej czy młodzi są już gotowi na grę czy jeszcze nie albo czy w ogóle będą. Zna ich od dawna i widuje każdego dnia.Futbolski pisze:Z całą pewnością wychowankowie Barcy szybciej się w pierwszej drużynie aklimatyzują, co jest oczywiste i nawet więcej niż oczywiste, od kiedy drużyny rezerw grają u nas tak, jak drużyna A.
Zresztą spośród trójki Muniesa-Fontas-Bartra to tylko ten pierwszy jest lewym obrońcą z tego co wiem. Fontas coś tam grywał w drugiej części sezonu na tej pozycji, ale nie ma niczego do zaoferowania w ofensywie bo jest środkowym obrońcą albo ewentualnie DM-em, ale nie bocznym obrońcą i grywał tam niejako z przymusu. Dodaj do tego ewentualne odejście Maxwella (bo nie sądzę, aby klub kupował lewego obrońcę nie pozbywając się żadnego z dostępnych aktualnie na tę pozycję grajków) i wyjdzie na to, że miejsce jednak jest a już szczególnie w dłużej perspektywie.
Odnośnie obaw o to czy dany zawodnik się sprawdzi czy nie to przecież gdyby się tak bać każdego transferu (może z wyjątkiem piłkarzy z najwyższej półki choć i to niczego nie gwarantuje a jedynie zwiększa prawdopodobieństwo a i to nie zawsze) to nie moglibyśmy kupować nikogo. Ja sam jestem zwolennikiem transferów piłkarzy o uznanej marce i klasie oraz uzupełniania składu wychowankami, ale trzeba być elastycznym. Nie mówimy tutaj o transferze kogoś do pierwszego składu ani wielkich pieniądzach.


