Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 17 maja 2011, 20:19

Nie wiem czy to prawda, ale mogło tak być tzn. ojciec Thiago jest niestety trochę pop...suty :lol: On zawsze jak coś powie to jest smród, ale tak na dobrą sprawę to gówno może sobie żądać. Oczywiście szkoda, że będzie mącił w głowie chłopakowi, ale nic na to nie poradzimy. Trzeba liczyć na to, że sam Thiago ma własne zdanie na ten temat i sam zadecyduje o swojej przyszłości. Ojca zmienić nie może, ale agenta jak najbardziej :lol: :P

O kwestii Thiago a Cesc nie chce mi się znowu pisać bo przecież nic się w tym temacie nie zmieniło a pisałem o tym już pierdyliard razy analizując ewentualny transfer Fabregasa. Cesc wciąż jest zdecydowanie dalej niż bliżej transferu na Camp Nou to po pierwsze a po drugie Thiago jeszcze przez najbliższe sezony nie jawi mi się jako koleś do pierwszego składu tylko wielki talent, którego może sobie ostrożnie wprowadzać - takie warunki się idealne. Copa Del Rey, Liga Mistrzów przy zapewnionym awansie oraz okazjonalne starty w lidze a częściej wejścia z ławki to moim zdaniem wystarczająco dużo póki co. Xavi z kolei z roku na rok będzie grał coraz mniej i... no daruj Magnum naprawdę. Sam widzisz jak to wygląda. Szukasz odpowiedzi to cofnij się do wakacji czy jakiegokolwiek innego okresu w którym pisało się o transferze i tyle. Nic się nie zmieniło przecież :roll:

Tak w ogóle to Cesc nie były nawet taką bezpośrednią konkurencją dla Thiago bo ten to raczej zawodnik w typie Iniesty. Fabregas z kolei wydaje się być naturalnym następcą Xaviego, którego pierwszym zmiennikiem obecnie jest Keita.

Wróć do „Hiszpania”