Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 16 maja 2011, 23:51

Pewnie, że Uefa nie musi udowadniać dlaczego wydała taki a nie inny werdykt, nie ma takiego obowiązku ale skoro już cały świat obiegło nagranie, które część kibiców innych drużyn chciało widzieć jako dowód na rasizm Busquetsa to miło byłoby wiedzieć dlaczego Uefa tego tak nie zakwalifikowała i ewentualnie jak oni i na jakiej podstawie odczytali słowa Sergio bo raczej wiadomo, że zasłaniając gębę nie mówił niczego miłego do Marcelo. Ot, czysta ciekawość.
Mentor pisze:Mimo wszystko to jest raczej wyjątkowa sytuacja bo z reguły mówiąc rasizm na stadionach mamy na myśli trybuny. Takie coś dużo łatwiej kontrolować i karać. Wydarzenia na murawie, wśród piłkarzy to co innego.
Trudno jednak oczekiwać prawidłowych zachowań na trybunach skoro sami aktorzy się nie stosują do podstawowych zasad. Oczywiście, że trudniej jest kontrolować to co się dzieje na boisku ale w tym przypadku egzekwowanie surowych kar na ile to możliwe to podstawa. Od razu zaznaczę, że nie piję w tym momencie do Busquetsa bo ja tam się nie znam i nie wiem co on powiedział, kto będzie chciał będzie twierdził, że to rasista, kto inny będzie twierdził, że zapraszał Marcelo na imprezę. Osobiście wątpię w jego niewinność ale zgadzam się, że nie jest łatwo o ile w ogóle możliwe udowodnić mu winę.
A skąd wiesz, że zagra? :P
Zakładam, że zagra. A nawet jeśli usiądzie na ławce to wolę żeby to była decyzja Guardioli a nie podteksty, że nie grał bo Uefa was skrzywdziła.

Wróć do „Hiszpania”