Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 16 maja 2011, 22:29

Morrow pisze:Skoro były dowody na niewinność Sergio to w interesie Uefy byłoby je przedstawić tak żeby sama się nie ośmieszała.
Yyy, ale chyba odwróciłeś sytuację. Skoro pozwanym był Busquets to należało udowodnić jego winę a nie niewinność :> Także szukano dowodów winy. Jeżeli ich nie znaleziono to nie ma czego przedstawiać. Poza tym to nie był żaden publiczny proces żeby mówić o przedstawianiu jakichkolwiek dowodów. Przypominacie sobie jakieś inne sprawy w których to UEFA szczegółowo tłumaczyła się ze swoich decyzji i przedstawiała materiały dowodowe?
Morrow pisze:Jeśli już takowy rasizm się pojawia (albo nie) to i tak nic nie mogą zrobić bo nie mają ku temu środków.
Mimo wszystko to jest raczej wyjątkowa sytuacja bo z reguły mówiąc rasizm na stadionach mamy na myśli trybuny. Takie coś dużo łatwiej kontrolować i karać. Wydarzenia na murawie, wśród piłkarzy to co innego.
Morrow pisze:Ja tam się cieszę, że Busquets zagra, jak mamy mierzyć się z Barceloną to niech to będzie najmocniejsza Barcelona.
A skąd wiesz, że zagra? :P

Ja osobiście mam wątpliwości co do zestawienia Barcelony na finał. Mascherano gra znakomicie i chciałbym go widzieć od pierwszej minuty. Jeżeli Abidal zostanie przywrócony do odpowiedniej formy fizycznej (a wiele wskazuje na to, że tak będzie) to na placu boju będzie miejsce dla tylko jednego z dwójki Busquets - Mascherano. Obrona powinna wyjść w optymalnym zestawieniu, czyli Alves - Pique - Puyol - Abidal. Sergio jako DM daje nam trochę więcej jeśli chodzi o rozgrywanie, ale Javier jest lepszy w destrukcji. Zobaczymy co wymyśli Guardiola.

Tak w ogóle to będzie potrzebny oddzielny temat, ale chyba jeszcze za wcześnie :think: Choć z drugiej strony obydwie ekipy pozamiatały już w ligach krajowych i myślami chyba każdy jest przy Wembley :P

Wróć do „Hiszpania”