To ich problem.Wilmore pisze:Pół lub więcej składu to byli rezerwowi, a reszta dreptała w miejscu.
To również ich problem.Wilmore pisze:...którym nie zależało na grze.
Zasługą Lecha było to że nie raz, nie dwa, a w kilku meczach grupowych to wykorzystał.Wilmore pisze:...ale nawet co rozsądniejsi fani Juve wypowiadali się na tym forum, że piłkarze mają wyraźnie w nosie te rozgrywki, od początku tak to wyglądało, i w meczach z City i Red Bullem również.
Porównanie meczów towarzyskich repry z meczami o punkty klubów w pucharach, to jest dopiero niesmaczne.Wilmore pisze:Porównania do wyników Groclinu są niesmaczne z tej przyczyny, że Groclin odprawiał pierwszy skład słabszego Manchesteru, a Lech rezerwy mocnego City, którym nie zależało na grze. Duma z wyników swoje, ale te sukcesy Lecha można przyrównać do pokonania Włochów za Janasa - przyszli rezerwowi, kilku znudzonych zgrupowaniem graczy pierwszego składu, przestali mecz i dali sobie wbić parę bramek gryzącym trawę Polakom.


