
Podczas nudnego popołudnia zarzuciłem sobie 2 godzinny rosyjski film. Jak spędziłem koniec lata okazał się bardzo ciekawy i pomimo braku komputerowego tuningu i innych bajerów, bardzo miło mnie zaskoczył. Aleksei Popogrebsky stworzył bardzo dobry dramat, który przedstawia egzystencję dwóch ludzi.
Jeżeli ktoś lubi filmy pokroju American Pie 1232345235, bądź inne szmiry, a ambitne kino go nie rusza, to niech nie marnuje swojego czasu. Wybrednym kinomaniakom polecam!filmweb pisze:Samotna wyspa polarna Aarczym na Oceanie Arktycznym. Na stacji badawczej znajduje się dwóch mężczyzn. Siergiej (Sergei Puskepalis) prowadzi bardzo ważne pomiary meteorologiczne, natomiast Paweł (Grigoriy Dobrygin), jest świeżo upieczonym absolwentem studiów, odbywającym praktyki. Wkrótce na wyspę przybędzie statek, który ma zabrać Siergieja i zakończyć jego kilkuletni pobyt na wyspie. Mężczyzna jest podekscytowany powrotem na ląd do żony i syna. Pod nieobecność Siergieja, Paweł odbiera tragiczny radiotelegram. Jednak nie potrafi przekazać go współtowarzyszowi i zataja wiadomość. Inspiracją do powstania filmu, były wydarzenia, które miały miejsce na biegunie w 1912 roku, a ich uczestnikami byli N. V. Pinegin i rosyjski podróżnik Georgio J. Sedov.
Moja ocena: 8,5/10



