Lech gra lepiej, bo gra Bandrowski. Dalej będę tą opinię promował. Przy nim inaczej wygląda środek pola i przede wszystkim Stilic, a to już coś. Jak wygląda Injac przy piłce chyba każdy w ostatnich sekundach pierwszej połowy widział.
Kikut także biega, na co sił nie miał Wojtkowiak. Słabo Krivets, obrona także wygląda jakby polegała na wybijaniu jak najdalej. Kiełb ma problemy z podawaniem i przyjmowaniu. Patrząc na fakt, że Lech po pół godzinie zaczął puchnąć to wynik jest dobry, a może mogło być lepiej gdyby Kikut potrafił przyjąć czy chyba Kiełb podać gdy wychodzi 3 na 3. Ukraińcy największe zagrożenie sprawiają po stałych fragmentach gry, a patrząc na fakt, że obrona jest przemeblowana to może być ciężko w drugiej połowie.



