Ale frajerzy, w 5 minut zmarnowali 3 setki, 2 ten pan z 14. Dostali jedną akcję i zamiast 5-1, 6-1 skończyli na 3-2. Bassong także łatwego życia z Harrym mieć nie będzie, jasno mu pokazał, że nie do końca z nim wszystko w porządku. Choć może to był Palacios, w każdym razie czarny podający do przeciwnika na 1-1 z Gomesem.
Tottenham dzisiaj zawiódł, ale ugrali świetny wynik, więc sprawa awansu otwarta.



