LM: Arsenal - Barca - Strona 30

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 07 kwie 2010, 11:10

Swoją drogą to Sergio wczoraj po raz kolejny bardzo dobry występ, ale i tak pewnie znajdą się tacy, którzy w GD woleliby Toure kosztem Busquetsa.

[EDIT]

„Cristiano Ronaldo uważa, że jest bogiem. Bóg uważa, że jest Messim” :king:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 kwie 2010, 11:20

rkoeman pisze:w drugiej polowie nie wywalil z boiska symulanta z paryza czyli ebue za brutalny lokiec
Już bez przesady z tym brutalnym łokciem. Rywal [Busquets ?] chciał go zatrzymać, łapał go za rękę, chyba nawet 2 razy , to Eboue machnął do tyłu, prawie było widać, jak mówi - weź tę łapę :lol: Ani to brutalne, ani nie łokieć, bo chyba dłonią dostał.

Diaby sfaulował Xaviego, fakt. Kartki nie dostał pewnie dlatego, ze był to początek meczu. Denilson absolutnie nie faulował Messiego, czyściutko wybił piłkę, później oczywiście Messi oberwał, ale wejście było czyste w piłkę. A jak ci wcześniej niby go faulowali, to powinien być faul odgwizdany wcześniej, a nie za całokształt gwizdać jak już ktoś mu piłkę odbierze. Chyba, że sędzia uznał, ze wcześniej był faul, ale Messi był przy piłce i zastosował przywilej korzyści, tego nie wiem.
Jarzinho pisze:To tak żebyście przez następny cały rok nie płakali na forum jak to sędzia pomógł Barcelonie awansować, zresztą w Londynie także spalony, którego nie było uchronił Kanonierów.
Do mnie piszesz ? Bo jeśli tak to chyba nie czytasz tego co pisałem. W każdym poście zaznaczyłem, ze Barca była lepsza, co jeszcze napisać, zeby przekonać kibiców Barcy, ze wcale nie uważam, że przez "spalonego" Nicklasa Arsenal odpadł ? A że o tym pisze ? O tym, ze Barca była o kilka klas lepsza napiszecie wy ;)
Janio pisze:Znowu kradniemy i sędziowie muszą nam pomagać w awansie :(
Ja wiem, ze ironia :P ale po co to ? Nikt nie pisze, ze przez sędziego Barca awansowała. Ale jak jest błąd sędziego, to należy go przemilczeć ? Była spalony ? Nie było, no więc o co chodzi ?
Janio pisze:Wenger może powoli kończyć lamenty nad faulami rywali Arsenalu w PL, bo takiej gry w kości jaką zaprezentowali Kanonierzy w pierwszych 30 min. to ja dawno nie widziałem :?
Chyba nie widziałeś prawdziwej gry w kości. Nasri też na początku dostał w kostkę, nie pamiętam od kogo. Ale kartki też nie było.
Janio pisze:Wy mówicie spalony Bendtnera, ja mówię staranowanie Bojana w polu karnym przez Vermaelena (kłania się sytuacja z Puyolem i Fabregasem)
Chyba przez Sylwka ? Jeśli dobrze pamiętam, był to Silvestre i nie tyle faulował, co Bojan biegł przed nim i jak poczuł delikatny kontakt to mu upadł pod nogi. Może nie o tą sytuacje chodzi ... ale nie przypominam sobie staranowania Bojana przez Verme.
rkoeman pisze:akcje proste jak konstrukcja cepa
Ja wiem, ze Barca to więcej niż klub, ale Arsenal nie - i bez 5 kluczowych piłkarzy na więcej ich po prostu nie stać.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2413
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 kwie 2010, 11:41

Messiego tak często nazywa się teraz bogiem, że muszę zapytać, czy założył już swój kościół?

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19901
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 kwie 2010, 11:46

Messiego tak często nazywa się teraz bogiem, że muszę zapytać, czy założył już swój kościół?
Nie opłaca mu się. Chrześcijan jest więcej niż maniaków futbolu.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 07 kwie 2010, 11:54

RealFan pisze:Messiego tak często nazywa się teraz bogiem, że muszę zapytać, czy założył już swój kościół?
od zakladania kosciolow sa inni. a najlepszy z nich jest ten z numerem 5 na plecach.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 kwie 2010, 11:57

Najlepszy występ dał rzeczywiście Busquets. Gdy umierał po tym chamskim łokciu prosto w twarz :wink: Do Rivaldo jeszcze trochę brakuje, ale droga już dobra.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 07 kwie 2010, 12:07

Co sądzisz fieldy na temat bramki dla Arsenalu? Twoim zdaniem nie było faulu na Milito? :]
RealFan pisze:Messiego tak często nazywa się teraz bogiem, że muszę zapytać, czy założył już swój kościół?
Chyba jeszcze nie, ale przy okazji Gran Derby być może będzie miał okazję zapytać Kaki o szczegóły takiego przedsięwzięcia.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 07 kwie 2010, 12:18

fieldy pisze:Chyba nie widziałeś prawdziwej gry w kości. Nasri też na początku dostał w kostkę, nie pamiętam od kogo. Ale kartki też nie było.
Widziałem choćby ostatni mecz Arsenalu z Wolverhampton - rywale nie grali brutalnie, poza jednym wejściem, za które zresztą gracz Wilków dostał czerwo - pomimo wyrzucenia go z boiska wcale-nie-hipokryta Wenger pluł się jakby chciał jeszcze kary cielesnej dla winowajcy :? W kontekście tego co widziałem wczoraj, a ponadto też w kontekście innych odchyłów Arsene'a (niesportowe wyrzuty z autu, niesportowe wykonywanie rzutów wolnych bez czekania na gwizdek sędziego, niesportowe wystawianie słabszego składu) zastanawiam się czy on na serio nie widzi jak żałosne są te gadki, czy też po prostu gada co mu ślina na język przyniesie... Pamiętam, że kiedy Henry strzelał kiedyś nieustawionemu w bramce golkiperowi bodaj ManU gola z wolnego bez czekania na gwizdek arbitra Arsene nie protestował, kiedy w tegorocznej LM mając w kieszeni awans wystawiał 17-latków na ostatni mecz nie widział w tym nic złego pomimo, że mógł w ten sposób przyczynić się do odpadnięcia jednej z ekip, która walczyła o wyjście z grupy. Ja rozumiem, że trzeba rok w rok tłumaczyć czymś kibicom brak nowych trofeów w gablocie, ale auty Delapa czy antykanonierowski spisek sędziów i zespołów PL słabo się do tego celu nadają.
W sumie nie moja brocha - niech sobie dalej żyje w świecie w którym Cesc jest wychowankiem Arsenalu, a polityka wymiany co parę sezonów najbardziej doświadczonych zawodników na młodych-zdolnych zaowocuje wygraniem czegoś poważnego...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 kwie 2010, 12:21

Mentor pisze:Co sądzisz fieldy na temat bramki dla Arsenalu? Twoim zdaniem nie było faulu na Milito? :]
Nie widzialem powtórki z bliska, tylko tą co wrzuciłeś, a tam nie widac czy Diaby trafił w piłkę, czy nie. Jak nie trafił, to faul był.
Widziałem choćby ostatni mecz Arsenalu z Wolverhampton - rywale nie grali brutalnie, poza jednym wejściem, za które zresztą gracz Wilków dostał czerwo - pomimo wyrzucenia go z boiska wcale-nie-hipokryta Wenger pluł się jakby chciał jeszcze kary cielesnej dla winowajcy :?
Wenger po meczu powiedział, że czerwo było niesłuszne, wiedziałeś o tym ?
A Cesc zgodnie z przepisami jest wychowankiem Arsenalu. Oczywiście jak dla mnie jest to bzdura, ale takie są ponoć przepisy.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 07 kwie 2010, 12:23

Mentor pisze:Messi geniusz, ale zgadzam się, że Złotą Piłkę dostanie Kaka po Mundialu. To wizja śmieszna i tragiczna a zarazem realna.
Dla dobra futbolu mam nadzieję, że tak nie będzie, ale powiedzmy sobie szczerze - Mistrzostwa Świata mają w piłce rangę najwyższą, poza tym, jeśli Messi jest rzeczywiście najlepszym piłkarzem na świecie, niech udowodni to prowadząc przeciętną Argentynę do mistrzostwa, a nie tylko grając znakomicie w świetnym i ułożonym zespole jakim jest Barca. Wtedy i tylko wtedy będzie można stwierdzić, że jest prawowitym następcą Maradony.

O co ten płacz, o te faule, spalone itd? Dwumecz rozstrzygnięty raczej zdecydowanie na korzyść Barcelony, w zasadzie po pierwszej półgodzinie meczu w Londynie było wiadomo, która z drużyn jest o klasę lepsza...

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 07 kwie 2010, 12:40

Czytałem tę wypowiedź, z którą zresztą się nie zgadzam, bo imo sędzia słusznie wyrzucił Henry'ego z boiska - taki wślizg z tyłu = :red: tylko po co reagować histerycznie a parę dni później udawać że nic się nie dzieje kiedy twoi zawodnicy grają w kości z lepszym technicznie rywalem?

Co do Cesca to mało interesują mnie jakieś wydziwnione przepisy - jeśli w wypowiedzi wymienia się jednym tchem Xaviego i Puyola, czy Messiego a obok tego Cesca mówiąc o wychowankach obu klubów to nie wiem czy się śmiać czy płakać. I nie mają tu nic do rzeczy oficjalne przepisy, bo wystarczy tylko zdrowy rozsądek i odrobina trzeźwej oceny żeby nie palnąć kolejnej frustrackiej perełki. W ogóle to wydaje mi się że Arsene ma zwyczajnie kompleks trenera, który niby odwala poprawnie swoją robotę, ale zawsze na drodze do trofeum stanie mu jakaś przeszkoda i musi znowu tłumaczyć, że to nie jego wina. Problem w tym, że często to jest jego wina, bo polityka budowy zespołu, program treningowy ograniczający ryzyko wystąpienia masowych kontuzji, nieryzykowanie zdrowiem graczy itp. to sprawy o których decyduje trener. Tymczasem Wenger wystawia na mecz u siebie z Barceloną niewyleczonych Cesca i Gallasa, a po meczu kiedy okazało się że zagrał va banque i przegrał, znowu szuka winy u innych plotąc coś o ataku Puyola na Cesca, tak jakby miliony ludzi nie widziały, że po tym rzekomym karnym Cesc bez problemu strzelał z jedenastu metrów i dopiero po uderzeniu piłki nie mógł ustać na nogach. I jak tu traktować go z szacunkiem, kiedy on sam nie traktuje tak mających w końcu jakieś pojęcie o piłce fanów futbolu? Czekam tylko żeby wpisał się po wczorajszym meczu w ton wypowiedzi pt. "Messilona ograła Arsenal, bez Leo byśmy wygrali". Szkoda tylko, że znowu byłoby to wybiórcze traktowanie sprawy, bo w pierwszym meczu Messi grał bardzo przeciętnie, ale wtedy sprawy w swoje ręce wziął Ibra na spółkę z Xavim i Busim. Ci dwaj ostatni zresztą odwalili wczoraj nie mniejszą niż Leo robotę, tyle że nie wpisali się w tak jaskrawy sposób do protokołów sędziowskich.

Z nieco innej beczki - Xavi w dwumeczu z Arsenalem podał niecelnie zaledwie 15 z 244 piłek (skuteczność 93,9%) :shock: Odleciałem :rydzyk:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 kwie 2010, 12:49

Janio pisze:Czytałem tę wypowiedź, z którą zresztą się nie zgadzam, bo imo sędzia słusznie wyrzucił Henry'ego z boiska - taki wślizg z tyłu = :red: tylko po co reagować histerycznie a parę dni później udawać że nic się nie dzieje kiedy twoi zawodnicy grają w kości z lepszym technicznie rywalem?
Ale gdzie reagował histerycznie ? Podczas meczu ? Na konferencji po meczu powiedział, że faul nie był na czerwo, zresztą ja się z tym zgadzam, o czym pisałem po meczu [zanim znałem opinie Wengera, zeby nie było, ze mówie to co on :P] wślizg od tyłu - zgoda, ale nie wyprostowaną i uniesioną nogą. Czy przyznanie, ze faul nie był na czerwo jest histeryczną reakcją ?
Janio pisze:Co do Cesca to mało interesują mnie jakieś wydziwnione przepisy
myślałem, ze prawo studiujesz :think: ;)

pełna zgoda, o czym wspomniałem wyżej. Dla mnie Cesc jest wychowankiem Barcy.
A odnośnie Xaviego:
Xavi misplaced just 15 of his 244 passes over the two legs against Arsenal with an accuracy of 93.9% :o

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 07 kwie 2010, 12:50

Michał M pisze:Dla dobra futbolu mam nadzieję, że tak nie będzie, ale powiedzmy sobie szczerze - Mistrzostwa Świata mają w piłce rangę najwyższą, poza tym, jeśli Messi jest rzeczywiście najlepszym piłkarzem na świecie, niech udowodni to prowadząc przeciętną Argentynę do mistrzostwa, a nie tylko grając znakomicie w świetnym i ułożonym zespole jakim jest Barca. Wtedy i tylko wtedy będzie można stwierdzić, że jest prawowitym następcą Maradony.
Dla mnie to jest bzdura. Bynajmniej nie mam tutaj na myśli atakowania Ciebie, ale takie podejście kompletnie do mnie nie przemawia.

Mistrzostwa Świata mają w piłce rangę najwyższą - prawda. Absolutnie mnie to nie dziwi. Tyle tylko, że od doceniania świetnej gry na Mundialu jest odpowiednia nagroda. Być może problem tkwi w randze tej nagrody?

Mundial mamy raz na cztery lata. Aby zostać najlepszym piłkarzem Mistrzostw Świata wystarczy zagrać kilka dobrych/bardzo dobrych spotkań w połączeniu z osiągnięciem odpowiednio wysokiego wyniku reprezentacji. Przykładowy Kaka może przeczłapać fazę grupową po czym zagra dwa dobre mecze a maszyna Dungi zdobędzie trofeum i starczy - Kaka najlepszym piłkarzem Mundialu. To naprawdę powinno tak mocno rzutować na wybór NAJLEPSZEGO PIŁKARZA DANEGO ROKU?

Jeżeli przyjmiemy, że Argentyna ani Anglia nie zdobędą Mistrzostwa Świata to Twoim zdaniem istnieje jakiś trzeci piłkarz, który może się liczyć w walce o Złotą Piłkę z Rooneyem i Messim?

Jeśli chodzi o kwestię Leo jako następcę Maradony to ja osobiście uważam, że status Diego jako Boga nie zmieni się nigdy. Piłkarsko Messi przerośnie Maradonę bez problem o ile już tego nie zrobił. Nie uda mu się jednak osiągnąć takiego statusu, że tak powiem medialnego. Maradona jest kim jest nie tylko ze względu na grę, ale i kontrowersje wokół swojej osoby.

Mundial jest super, ale jego rola w przyznawaniu Złotej Piłki jest przesadzona. Rozumiem, że ktoś dzięki dobrym występom na Mistrzostwach Świata może potwierdzić aspiracje czy też nałapać trochę punktów, ale odnoszę wrażenie, że te kilka występów na Mundialu jest wyżej punktowanych niż kilkadziesiąt spotkań w sezonie a to jest absurd.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 07 kwie 2010, 12:59

No podczas meczu, podczas meczu - jakoś kiedy jego gracze grają faul przez pół godziny żeby nie dać złapać rytmu rywalowi nie gani ich za to i nie protestuje zawzięcie, a jeszcze macha łapkami kiedy sędzia reaguje na kopanie po nogach zamiast w piłkę...

Co do statusu wychowanka to mówiąc o ignorowaniu przepisów w tej mierze miałem na myśli zdroworozsądkowe podejście do sprawy a nie pogardę dla tych regulacji - gdyby uznano że jako wychowanka traktować można gracza który zagrał minimum jeden mecz w zespołach juniorskich danego klubu też miałbym się z tym zgadzać? :P
W dodatku wydaje mi się, że kto jak kto, ale Wenger nie powinien robić z siebie głupka udając, że wierzy w sprawczą moc przepisów, które miałyby w magiczny sposób sprawić, że Cesc stałby się wychowankiem Kanonierów.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 07 kwie 2010, 13:03

Mentor pisze:Mistrzostwa Świata mają w piłce rangę najwyższą - prawda. Absolutnie mnie to nie dziwi. Tyle tylko, że od doceniania świetnej gry na Mundialu jest odpowiednia nagroda. Być może problem tkwi w randze tej nagrody?
Być może i tak. Ale widzisz, historia wskazuje, że b. często zawodnik prowadzący swoją drużynę do tytułu mistrza świata był uznawany za najlepszego piłkarza globu w przeciągu całego roku. Też się z tym nie zgadzam, ale co zrobić?
Mentor pisze:Jeżeli przyjmiemy, że Argentyna ani Anglia nie zdobędą Mistrzostwa Świata to Twoim zdaniem istnieje jakiś trzeci piłkarz, który może się liczyć w walce o Złotą Piłkę z Rooneyem i Messim?
Nie wiem, czy jakby np. dokonała tego Hiszpania, w sumie też jeden z głównych faworytów, to czy na nagrodę nie zasługiwałby np. Xavi? Też jest liderem Barcelony, tylko nie tak medialnym i widowiskowym jak Messi.
Mentor pisze:Jeśli chodzi o kwestię Leo jako następcę Maradony to ja osobiście uważam, że status Diego jako Boga nie zmieni się nigdy. Piłkarsko Messi przerośnie Maradonę bez problem o ile już tego nie zrobił. Nie uda mu się jednak osiągnąć takiego statusu, że tak powiem medialnego. Maradona jest kim jest nie tylko ze względu na grę, ale i kontrowersje wokół swojej osoby.
Być może masz rację, ale z drugiej strony Messi jest w takim wieku, że może jeszcze zdobyć sporą ilość trofeów. I jeśli jednym z nich będzie mistrzostwo świata, to Argentyna będzie go kochać jak Diego :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”