Widziałem choćby ostatni mecz Arsenalu z Wolverhampton - rywale nie grali brutalnie, poza jednym wejściem, za które zresztą gracz Wilków dostał czerwo - pomimo wyrzucenia go z boiska wcale-nie-hipokryta Wenger pluł się jakby chciał jeszcze kary cielesnej dla winowajcyfieldy pisze:Chyba nie widziałeś prawdziwej gry w kości. Nasri też na początku dostał w kostkę, nie pamiętam od kogo. Ale kartki też nie było.
W sumie nie moja brocha - niech sobie dalej żyje w świecie w którym Cesc jest wychowankiem Arsenalu, a polityka wymiany co parę sezonów najbardziej doświadczonych zawodników na młodych-zdolnych zaowocuje wygraniem czegoś poważnego...


